Wójt, prezes, starosta…

PK
W piątek, w samo południe, grupa najbliższych współpracowników Ludwika Węgrzyna zjawiła się w jego gabinecie z wielkim koszem zawierającym 20 czerwonych róż. Symbolizowały one dwudziestolecie pracy obecnego starosty na Bocheńszczyźnie…

20 lat Ludwika Węgrzyna w Bochni

   Zaczęła się ona 5 listopada 1984 r., z dniem powołania przez wojewodę tarnowskiego - Stanisława Nowaka obywatela Ludwika Węgrzyna (na podstawie ustawy o systemie Rad Narodowych) na stanowisko naczelnika gminy Bochnia. Budynek Urzędu Gminy stoi dokładnie naprzeciw starostwa, lecz przeprowadzka na drugą stronę ulicy Kazimierza Wielkiego nie nastąpiła ani szybko, ani bezpośrednio. - Gdy obejmowałem stanowisko bocheńskiego naczelnika cały urząd mieścił się w siedmiu pokojach na pierwszym piętrze, a moimi pierwszymi interesantkami były panie Bielawska i Honkowicz, które przyszły w sprawie poprawy warunków pracy bibliotek - wspomniana L. Węgrzyn. Pamięta, iż przed 20 laty tylko w 7 bocheńskich wsiach był gaz, gdy odchodził ze stanowiska w gminie miały go już wszystkie wsie (30). Ostatni znicz zapalono w Baczkowie. Wodę bieżącą miały dwie wsie, a doprowadził do zwodociągowania trzech czwartych gminy. Zaczęto utwardzać wiele dróg, które dziś mają nawet powiatowy status…
   - Dwadzieścia lat to niedużo, lecz w tym czasie w Bochni i jej okolicach zaszły wręcz rewolucyjne zmiany cywilizacyjne. Nie myślę tylko o technice, choć warto przypomnieć, że na wsiach były tylko pojedyncze telefony i to tylko tam, gdzie była poczta, a prywatne samochody należały do rzadkości. Najważniejsze są jednak zmiany w świadomości ludzi. W tym zakresie uczyniono postęp jak przez kilka wieków - mówi jubilat. Bocheńskim wójtem był do 5 grudnia 1994 r. - Wszystko powinno mieć swój koniec. Nadszedł dla mnie moment rozstania z gminą Bochnia. Trudno jest się samemu oceniać, lecz uważam, że nie był to okres stracony - w ten sposób (poza urzędowym pismem) Ludwik Węgrzyn oznajmił radnym gminy Bochnia swą rezygnację z zajmowanej funkcji. Decyzja ta była konsekwencją powołania go przez premiera na prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie. W podziękowaniach szczególnie eksponowano umiejętność wójta inspirowania różnych korzystnych dla poszczególnych wsi przedsięwzięć i mobilizowania lokalnych społeczności do ich realizacji. Lista była imponująca. Z wystąpień radnych wynikało zaś, że byłaby znacznie krótsza, gdyby nie sukcesy wójta w pozyskiwaniu pomocy ministerstw, fundacji itp.
   Do Bochni L. Węgrzyn powrócił 1 stycznia 1999 r. - Dwukrotnie wybrano go starostą bocheńskim, a obecnie jest także (m.in.) prezesem Związku Powiatów Polskich. (PK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie