Wołąkiewicz już trenował, odczuwa duży głód piłki

Jacek Żukowski
Nowi zawodnicy: Hubert Wołąkiewicz i Grzegorz Sandomierski
Nowi zawodnicy: Hubert Wołąkiewicz i Grzegorz Sandomierski Fot. cracovia.pl
Piłka nożna. Cracovia oficjalnie zaprezentowała dwóch nowych zawodników pozyskanych w tym okienku transferowym.

Grzegorz Sandomierski, bramkarz, który poprzednio występował w Zawiszy Bydgoszcz, trenuje już z zespołem od poniedziałku, natomiast Hubert Wołąkiewicz, obrońca, który był zawodnikiem rumuńskiego zespołu Astra Giurgiu, wczoraj po raz pierwszy uczestniczył w zajęciach z kolegami.

Najlepiej naszych nowych zawodników scharakteryzuje boisko _– stwierdził szkoleniowiec „Pasów” Jacek Zieliński. – _Powiem tylko, że pasują do profilu piłkarzy, jakich szukaliśmy, do naszego stylu gry. Hubert grał na poziomie czołówki krajowej. Miał nieudany epizod w Rumunii, ale jego umiejętności, doświadczenie nam pomogą. Zobaczymy, gdzie będzie grał: czy na środku, czy boku obrony, to uniwersalny zawodnik. Z kolei Grzegorz to utalentowany bramkarz, szybko wyjechał za granicę, gdzie mu nie poszło. W Zawiszy miał udaną wiosnę, mimo spadku tego zespołu, bo mówię o __jego indywidualnych osiągnięciach.

Odczułem już siłę Cracovii na swoich barkach _– żartował bramkarz, mając na myśli porażki Zawiszy 0:3 i 1:3 z „Pasami”. – _Mam nadzieję, że zespół będzie się prezentował tak jak w końcówce minionego sezonu.

Wołąkiewicz wybrał koszulkę z numerem 21. – To dzień moich urodzin _– mówił [21.10.1985 r. – przyp. żuk]. – _Niestety, w Lechu nie mogłem grać w takiej koszulce, bo miał ją Dimitrije Injac, tu jednak został numer po __Sławku Szelidze.

Wołąkiewicz w środę przechodził w Poznaniu konsultację lekarską dotyczącą jego złamanej ręki. Wszystko jest już w porządku i może normalnie trenować z kolegami.

Z gry w Lechii znam się z __Deleu – mówi obrońca. – Resztę zawodników znam z boiska, głównie Budzińskiego czy Cetnarskiego, ale spotykaliśmy się tylko na meczach. Mam dobre wrażenia po pierwszym treningu, jest tu otwarta grupa ludzi, to mi odpowiada. To, że znamy się z Deleu nie miało większego znaczenia w moim wejściu do szatni, gram już trochę czasu na __polskich boiskach, niejedną szatnię zwiedziłem. Zespół fajnie mnie przyjął.

Ostatni mecz, jaki grał Wołąkiewicz, to było spotkanie Astry Giurgiu z Universitateą Craiova 21 marca, kiedy otrzymał czerwoną kartkę. Od tamtej pory był na aucie.

Dużo by opowiadać o moim pobycie w Rumunii _– mówi. – _Miałem dwa urazy, trzech trenerów, nie było mi łatwo. Kiedy miałem grać, przydarzyła mi się kontuzja, kiedy wróciłem, nastąpiła zmiana szkoleniowca. Stwierdziłem, że nie ma sensu zostawać. Występowałem w zespole rezerw. Brakowało mi treningów. Było tylko bieganie, tęskniłem za piłką. Zobaczymy, czy będę mógł wystąpić w pierwszym sparingu, ustalimy to jeszcze z trenerem.

Cracovia zagra w sobotę w Wolbromiu z Banikiem Ostrawa, 13. zespołem czeskiej ekstraklasy. W niedzielę zacznie zgrupowanie w Zakopanem.

To nie koniec transferów _– zapowiada Zieliński. – _Mówiliśmy o czterech i to jest nadal aktualne. Nie są to jednak proste sprawy. Szukamy wzmocnień, a nie uzupełnień składu, takich zawodników, którzy dadzą jakość. Cały czas powtarzam, że transfery lubią ciszę.

Z Cracovią pożegna się Mateusz Żytko, mimo ważnego jeszcze pół roku kontraktu.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3