Wspomnienie o Niemenie

Wspomnienie o Niemenie

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Wspomnienie o Niemenie
FONOGRAFIA. Na nowej płycie Czesława Niemena znalazły się utwory dotychczas niepublikowane.
Wspomnienie o Niemenie
Dla odwiecznych wielbicieli Czesława Niemena tego typu płyty mają walor wyjątkowy - nie dość, że przynoszą nagrania wcześniej niepublikowane, to jeszcze pochodzące z czasów, gdy rodziło się nasze uwielbienie dla Niemena, wtedy jeszcze Czesława Juliusza Wydrzyckiego; z fryzurą króciutką i własną.

Dwupłytowy album Polskiego Radia "Pamiętam ten dzień" to ponad dwie godziny archiwalnych nagrań; część z nich krążyła na dawno zdartych czarnych płytkach, informacje o innych pojawiły się po śmierci artysty - w książkach Marka Gaszyńskiego, Dariusza Michalskiego, Romana Radoszewskiego, Tadeusza Sklińskiego.

Teraz, po siedmiu latach od odejścia Niemena, możemy słuchać jego głosu i piosenek z lat 1962-1964, choć są i późniejsze, z roku 1980 - z IV Festiwalu Interwizji w Sopocie oraz nagrane w ramach programu "Muzyka małego ekranu" z Poznańską Orkiestrą PRiTV pod dyrekcją Zbigniewa Górnego.

Są więc nagrania koncertowe, ale i radiowe, bo ongiś to właśnie radio nagrywało artystów i to z własnej inicjatywy; wtedy o misji się nie mówiło, a zwyczajnie się ją realizowało.

Znalazła się na płycie na przykład pierwsza wersja przeboju "Pod Papugami", nagrana z zespołem radiowej "Trójki" - Bossa Nova Combo, prowadzonym przez Krzysztofa Sadowskiego. Jakże inna od wersji nagranej z Akwarelami na płycie "Czy mnie jeszcze pamiętasz". Są i inne dawne piosenki, potem utrwalone na tej właśnie płycie, a zrealizowane jeszcze z Niebiesko-Czarnymi i zespołem wokalnym Błękitne Pończochy (w nim m.in. Ada Rusowicz), niegdyś wydawane na tzw. czwórkach i singlach, a przed 16 laty na CD "Sen o Warszawie": "Czas jak rzeka", "Ach, jakie oczy", "Czy mnie jeszcze pamiętasz", "Tylko nie mów mi o tym", "Locomotion" lub z zespołem Studia Rytm - "Przyjdź w taką noc", "Czy wiesz o tym, że...". Jest i unikat - "A Hard Day's Night" Beatlesów, bo przecież Niebiesko-Czarni wykonywali i takie przeboje.

Dzięki nagraniom radiowym słuchamy Niemena w pieśniach rosyjskich, zarejestrowanych przez niego w 1966 i 1972 roku, a zatem jeszcze przed wydaniem przez CBS longplaya "Russische Lieder" (1973).

Mamy tu także unikatowe nagrania z roku 1962, z audycji "Podwieczorek przy mikrofonie", jeszcze przed laurami na I Festiwalu Młodych Talentów. To niejako pierwsze przeboje tego piosenkarza - "Ave Maria no Morro" i "Malagueńa Salerosa" (druga z piosenek była na CD "Sen o Warszawie") - i już są zapowiedzią wspaniałego głosu o dużej rozpiętości i charakterystycznej barwie. Dolce voce - napisze po latach Niemen, nieceniący tych juveniliów. Dopełnieniem jest nigdy nieopublikowana "Piosenka tyrolskich górali", z piosenkarzem jakże swobodnie jodłującym (z tego utrzymywał się po śmierci ojca, towarzysząc sobie na zrobionej samodzielnie gitarze). Czy traktował to jako pastisz, wszak w tym czasie współpracował z Kabaretem To-Tu?

Osoby śledzące okres, gdy Niemen nagrywał z Akwarelami, Grupą Niemen czy Niemen Aerolit, będą mogły porównać inne wersje piosenek: "Dziwny jest ten świat" - dwa nagrania z festiwalu w Opolu, gdzie piosenka w 1967 roku miała premierę (z koncertu "Mikrofon i ekran" zachowano owacyjne domaganie się bisu), "Allilah" (ze znakomitą rozbudowaną improwizacją), "Pielgrzym" czy "Smutny Ktoś i biedny Nikt" (z udziałem skrzypka Jana Błędowskiego).
1 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo