reklama

Wśród azjatyckich chrześcijan

RedakcjaZaktualizowano 
Katolicy w Kazachstanie są jedną z liczniejszych wspólnot na terytorium byłego Związku Radzieckiego. To właśnie do Kazachstanu, poczynając od 1936 r., deportowano katolików polskich, niemieckich i wielu innych narodowości. Dzisiaj tworzą oni mozaikę ponad 100 narodów mieszkających na tamtym terytorium.

Korespondencja "Dziennika" z Rzymu

 Pod koniec września papież uda się w podróż apostolską do Kazachstanu i Armenii. Jan Paweł II wyruszy do stolicy Kazachstanu Astany 22 września. W armeńskim Erewanie będzie natomiast od 25 do 27 września. Ale w Rzymie mówi się już o następnej dalekiej pielgrzymce - do Azerbejdżanu w maju przyszłego roku.
 Jak twierdzi Edoardo Cannetta, który pracuje w Kazachstanie od wielu lat, liczbę katolików oficjalnie ocenia się na 300 tys. Jednak jego zdaniem, nie więcej niż 50 tys. to osoby praktykujące. Kazachstan jest, podobnie jak inne byłe republiki ZSRR, naznaczony głęboko przez 70 lat ateistycznego totalitaryzmu.
 Mimo to w obchodach Wielkiego Jubileuszu w Karagandzie, w czerwcu 2000 r., wzięło udział ponad 3 tys. osób. Ci ludzie, mimo często bardzo przecież skromnych środków, zdobyli się na pokonanie ogromnych nieraz odległości. Kazachstan jest dziewiątym pod względem powierzchni krajem świata. Zajmuje obszar prawie trzech milionów kilometrów kwadratowych (10-krotnie więcej niż liczy powierzchnia Polski).
 Pierwszą diecezję na terenach dzisiejszego Kazachstanu utworzono około roku 1300, ale istnieją również wcześniejsze dowody ewangelizacji prowadzonej w tym kraju, głównie przez włoskich franciszkanów. Po odzyskaniu przez kraj niepodległości w 1991 r. i po podpisaniu dwustronnego porozumienia przez Stolicę Apostolską z władzami Republiki Kazachstanu, Jan Paweł II ustanowił na tamtych terenach diecezję w Karagandzie i trzech administratorów apostolskich: w Almacie, Astanie i Atyrau. 19 marca tego roku papież udzielił sakry biskupiej Tomaszowi Pecie, administratorowi apostolskiemu w Astanie - nowej stolicy Kazachstanu, zbudowanej kilka lat temu.
 Ale Kazachstan od kilku lat ma także swoje szczególne sanktuarium maryjne. Jego budowę w miejscowości Ozieroje rozpoczęto dopiero w 1990 r., ale już w dwa lata później kościół poświęcony został uroczyście przez prymasa Polski kardynała Józefa Glempa.
 Kazachstan to kraj, gdzie dzisiaj wiele koncernów szuka ropy naftowej w Morzu Kaspijskim i skąd pochodzi znaczna część sprzedawanego na całym świecie czarnego kawioru. Zdaniem prezydenta Nazarbajewa, Kazachstan w 2015 r. będzie w stanie produkować tyle samo ropy, co Arabia Saudyjska.
 Ale to również w Kazachstanie od 1946 r. przeprowadzana była większość radzieckich eksperymentów z bronią jądrową. Jak twierdzą specjaliści, w niektórych okolicach skażenie terenów, częściowo zasiedlonych i zagospodarowanych, jest największe na świecie.
 Dla prezydenta Kazachstanu wizyta papieża oznacza wzmocnienie pozycji kraju na arenie międzynarodowej. Ale i dla Jana Pawła II to ważna podróż. To przede wszystkim hołd dla milionów wiernych katolików, którzy w łagrach wytrwale odmawiali różaniec. Ale to także wizyta w kraju, gdzie stosunki katolików z o wiele liczniejszymi wspólnotami prawosławnych i muzułmanów układają się dobrze. To także, chociaż okrężną drogą, kolejny krok w stronę Moskwy, a może nawet krok na jedwabnym szlaku z Pekinu do Europy. Szlak ten wiedzie przez Turcję, dokąd biskupi już zaprosili papieża, ale i przez Armenię, gdzie Jan Paweł II uda się wprost z Astany.
 Wizyta papieża w Erewanie stanowi kulminacyjny punkt obchodów 1700-lecia chrztu Armenii. Ormianie byli pierwszym narodem, który oficjalnie przyjął chrześcijaństwo. Jan Paweł II z okazji rocznicy chrztu Armenii wystosował do jej mieszkańców w lutym tego roku specjalny list apostolski; przekazał także Ormianom relikwie św. Grzegorza, który nawracając króla Tiridatesa III zapoczątkował w Armenii chrześcijaństwo.
 Wizyta papieża w Armenii związana jest ściśle z kultem maryjnym, który, jak napisał Jan Paweł II w encyklice "Redemptoris Mater", zajmuje uprzywilejowane miejsce w kulcie starożytnych Kościołów wschodnich.
ANNA T. KOWALEWSKA

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3