Wśród zgłoszeń na trenera polskich siatkarzy brak Lozano i Polaków. Świderski: To błąd w szkoleniu

Tomasz Biliński
Świderski przez krótki okres sam był trenerem. Rok temu został prezesem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.
Świderski przez krótki okres sam był trenerem. Rok temu został prezesem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Przemyslaw Swiderski/Polska Press
Do końca października trenerzy mogli aplikować do Polskiego Związku Piłki Siatkowej na stanowisko selekcjonera męskiej reprezentacji Polski. Wśród 16 zgłoszeń nie ma tej od Raula Lozano, ani żadnego Polaka.

Po nieudanych igrzyskach olimpijskich pracę stracił Stephane Antiga. PZPS ogłosił, że do końca października czeka na oferty od jego następcy. Przesłanych zostało szesnaście aplikacji. Nie wszyscy szkoleniowcy chcieli, aby ich nazwiska zostały ujawnione.

Wiadomo jednak, że wśród nich są pracujący w polskich klubach Ferdinando De Giorgi, Andrea Anastasi, Andrea Gardini, a także Daniel Castellani, Andrea Giani, Radostin Stojczew, Emanuele Zanini, Jurij Mariczew i Igor Kolaković. Jako jedni z ostatnich swoje oferty przysłali Mauro Berruto i Daniele Bagnoli.

Jak się dowiedzieliśmy, wśród zgłoszonych ma nie być Raula Lozano, który w ostatnich tygodniach był wymieniany jako jeden z faworytów. Jak ustaliliśmy, do końca października na skrzynce mailowej nie pojawiła się wiadomość od Argentyńczyka.

To jednak nie oznacza, że były trener Polaków ponownie nie obejmie Biało-Czerwonych. Choć PZPS zbierał aplikację, to nie wyklucza, że sam zaprosi do rozmowy szkoleniowców, którzy się nie zgłosili. W tym Lozano. Inna sprawa, choć wątpliwa, jest taka, że Argentyńczyk wysłał swoje zgłoszenie pocztą i dotrze ono w najbliższych dniach.

Aplikacji nie złożył też żaden polski trener. - To pokazuje błąd w szkoleniu trenerów. W pewnym momencie było kilku, którzy pracowali przy pierwszej reprezentacji - Radek Panas, Krzysiek Stelmach. Wydawało się, że w niedługim czasie będą prowadzić kadrę. Nic z tego nie wyszło, popełniono błędy, nie wiem czemu. Obecnie mamy kilku młodych, jak choćby Wojtek Serafin, Piotrek Gruszka, czy Kuba Bednaruk. Oni niedługo mogą stanowić o polskiej sile trenerskiej - ocenił Sebastian Świderski, były siatkarz, a dziś prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

PZPS poinformował, że w piątek dokona wstępnej selekcji i wytypuje kandydatów, z którymi spotka się na rozmowy. Jak mówił kilkanaście dni temu prezes związku Jacek Kasprzyk, do końca listopada powinniśmy poznać nowego trener reprezentacji Polski.

Wideo

Materiał oryginalny: Wśród zgłoszeń na trenera polskich siatkarzy brak Lozano i Polaków. Świderski: To błąd w szkoleniu - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie