Wstyd

Redakcja
Udostępnij:
Bruno Miecugow

   ONIEŚMIELAJĄCO SZANOWNY PANIE REDAKTORZE!
Swego czasu furorę zrobiło hasło "Polak potrafi", które przeszło ćwierć wieku temu ktoś wywiesił na budowie Huty Katowice. Wprawdzie dziś wielu jest zdania, że byłoby lepiej, gdybyśmy tej huty wybudować nie potrafili, bo byłby mniejszy kłopot z restrukturyzacją hutnictwa, ale hasło nadal funkcjonuje. Kiedy tylko uda nam się osiągnąć jakiś sukces - indywidualnie lub zbiorowo - powiadamy z dumą: Polak potrafi! Wydawać więc by się mogło, że jeśli Polak tylko zechce naprawdę się postarać - potrafi wszystko lub przynajmniej bardzo wiele. Jest jednak coś, czego współczesny Polak nie potrafi, a mianowicie - wstydzić się!
   Dawnymi laty umieliśmy się wstydzić. Z wędrówki po Grecji Juliusz Słowacki pisał:
   Na Termopilach ja się nie odważę
   Osadzić konia w wąwozowym szlaku,
   Bo tam być muszą tak patrzące twarze,
   Że serce skruszy wstyd w każdym Polaku...
   Obecnie serca nam tak stwardniały, że mowy nie ma, by skruszył je jakikolwiek wstyd. Co gorsza, przestaliśmy chyba wierzyć, że w ogóle istnieje co takiego jak wstyd, bo bez najmniejszego skrępowania robimy różne rzeczy, które dawniej - a nawet całkiem do niedawna - uważane były za uwłaczające godności. Czołowi aktorzy, mistrzowie polskiej sceny bez cienia żenady występują w idiotycznych sitcomach i szmirowatych serialach albo wygłupiają się w reklamach. Komicy i satyrycy (?) popisują się na estradach gagami i dowcipami (?), których kiedyś nie włączyłby do swego repertuaru trzeciorzędny klown z najpośledniejszego cyrku. Wstyd by mu było...
   Wielu tłumaczy się, że tego właśnie oczekuje dzisiejsza publiczność. Czy to wystarczające wyjaśnienia? Są dziedziny, w których publiczność bynajmniej nie oczekuje bezwstydu, a on się tam panoszy. Nie brak lekarzy, którzy bez cienia wstydu wystawiają przestępcom zaświadczenia umożliwiające im niestawianie się na rozprawy. Nie brak adwokatów, którzy nie tylko nie wstydzą się, ale wręcz chlubią swoją biegłością w stosowaniu wszelkich - nawet haniebnych - wykrętów i przekrętów. Nie brak ludzi we wszystkich urzędach i na różnych służbowych szczeblach, którzy biorą łapówki niemal otwarcie, niczego się nie wstydząc, a jedynie pilnując się, by nie było dowodów dających się wykorzystać w ewentualnym procesie sądowym. I tak dalej...
   A my wszyscy, którzy te zjawiska generalnie potępiamy, czy wstydzimy się znajomości z bezwstydnikami? Czy unikamy towarzyskich kontaktów z nimi, nie przyjmujemy od nich zaproszeń, nie podajemy im ręki? Wprost przeciwnie! Oni przecież pozbyli się wstydu po to, by brać duże pieniądze, a skoro je mają, to jakże ich unikać?! Skoro ubóstwo nie hańbi - jak powiada przysłowie - to bogactwo tym bardziej! Możemy zresztą powołać się na bardzo szacowną, bo antyczną sentencję. Eurypides w swojej tragedii "Hypsipyle" powiedział: "Nie przynosi wstydu śmiertelnym to, co konieczne".
   Mamy więc chyba prawo przeprowadzić takie rozumowanie: Zdobywanie pieniędzy jest w dzisiejszym świecie konieczne, a więc nie przynosi wstydu nikomu, niezależnie od tego, w jaki sposób je zdobywa, byle tylko naprawdę je zdobył. O wstydzie można mówić dopiero wówczas, gdy różne brzydkie i uwłaczające godności postępki nie przyniosły odpowiednio wielkiej kasy. Sromotna bywa przecież jedynie przegrana, a czy mówi się o sromotnym sukcesie?
   Na zakończenie chciałbym (w sposób chyba bezwstydny?) powołać się na wyklętego u nas filozofa, czyli Karola Marksa, który stwierdził: "Wstyd jest rodzajem gniewu zwróconego przeciwko sobie samemu". Jeśli miał rację - a czasem nawet Marks miewać ją może - to staje się dla mnie jasne, dlaczego pozbyliśmy się wstydu. Któż ma ochotę kierować swój gniew przeciwko samemu sobie? Owszem - gniewać się lubimy, ale wyłącznie na innych. Na polityków - że albo głupi, albo skorumpowani (albo jedno i drugie); na policję - że mało skuteczna; na telewizję - że nudna albo zbyt upolityczniona; na wymiar sprawiedliwości - że opieszały; albo na Balcerowicza - że nie chce odjeść. Ale na siebie samych?! - nigdy w życiu! Wstydu więc należy się wystrzegać, a najprostszą i najskuteczniejszą drogą do tego jest uznanie, że niczego dziś wstydzić się nie należy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie