Wszyscy mówią o smogu, a efektów nie ma

Agnieszka Maj
Agnieszka Maj
Choć wicepremier Mateusz Morawiecki twierdzi, że problem smogu traktuje „śmiertelnie poważnie” to efektów działań rządu w tej dziedzinie nie widać. Po roku od obietnicy wprowadzenia w życie programu „Czyste Powietrze” okazało się, że został zrealizowany tylko jeden z jego 14 punktów.

Za to w ciągu tego roku prawie każdy minister zdążył wypowiedzieć się publicznie na temat tego, jak ważna jest dla niego jakość powietrza. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł mówił, że „rząd robi w tym zakresie bardzo dużo”. Minister środowiska Jan Szyszko przedstawiał plany walki z zanieczyszczeniami.

O tym, że to ważki problem zapewniali także m.in. Beata Szydło, Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin. Składanie obietnic bez pokrycia i robienie sobie pijaru na modnym ostatnio temacie smogu to domena nie tylko władz państwowych, ale także lokalnych. Wczoraj z okazji Dnia Czystego Powietrza samorządowcy z całej Małopolski prześcigali się wymyślaniu antysmogowych akcji.

Prezydent Jacek Majchrowski zapowiedział, że rozda 5 tys. masek. W weekend mieszkańcy Krakowa mogli dostać od niego także rośliny oczyszczające powietrze. To działania dość sympatyczne, ale bardziej obliczone na zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach niż na realne rozwiązanie problemu smogu w Krakowie.

Jeszcze gorzej jest w podkrakowskch gminach. Wczoraj wójtowie postanowili pochwalić się, jak dużo robią na rzecz poprawy powierza. Mówili o konkursach w szkołach i pogadankach na temat wpływu smogu na zdrowie. Akcje może i miłe, ale samorządowcy mają znacznie większe kompetencje.

Problem w tym, że w ostatnich latach wcale z nich nie korzystali. Dlatego nie mają się czym pochwalić, jeśli chodzi o likwidacje emisji z pieców na węgiel. Wiele gmin w ciągu ostatnich lat nie sfinansowało wymiany ani jednego kotła.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rząd obiecuje, ale nie walczy ze smogiem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Polska w dalszym ciągu nie ma norm jakościowych dla paliw stałych i wcale się nie zapowiada, aby jakiekolwiek zostały wprowadzone w najbliższym czasie. A nasz rząd nadal lansuje oparcie naszej energetyki na węglu wbrew zagrożeniom klimatycznym. Interes producentów węgla jest stawiany ponad interesem całego polskiego społeczeństwa. Kupno dzisiaj polskiego węgla to istna rosyjska ruletka. Nasz węgiel jest przeciętnie bardzo zasiarczony i niezbyt kaloryczny. U tego samego sprzedawcy co nowa dostawa to istny totolotek. Raz lepszy, raz gorszy i za te same pieniądze. A jak kupowałem droższy, ten niby bardziej kaloryczniejszy to różnicy jakoś nie widziałem. Nabijanie tylko ludzi w butelkę. Wiem, co piszę, bo do niedawna używałem pieca na ekogroszek. Jednym słowem szkoda nerwów. Od dwóch lat mam piec na pelet Mini Bio i nie żałuję.
G
Gość
Nieprawda, że nic się nie robi. Władze Łodzi bardzo poważnie potraktowały zanieczyszczenie powietrza. W bardzo nietypowy sposób walczą ze smogiem. Wprowadzono nową siatkę połączeń MPK gdzie autobusy jako te zanieczyszczające powietrze jeżdżą z dala szlaków komunikacyjnych, robią pętle po niezamieszkałych terenach i kursują z częstotliwością od 20 minut do 90 dla obywateli nie mieszkających bezpośrednio przy dwóch głównych arteriach. Łodzianie mając na kilometr trasy po minimum dwie przesiadki oczekując na przystankach na tak rzadkie kursy wdychają na potęgę zepsute powietrze i wszelkie zanieczyszczenia filtrują własnymi płucami. Za co władza pobiera coraz większe opłaty biletowe. Wszak powietrze to bezcenny skarb władzy.
G
Gość
Juz nie ma miejsca aby byl przewiew w Krakowie. Chinski mur wokolo. My sie podusimy !!!
S
Srutututu
No, no - pan prezydent myślał, myślał, zrobił burzę mózgów z urzędnikami i oto wymyślili. Dadzą trochę masek dla ludu i problem smogu rozwiązany. Takie pr-owe zagrywki tuż przed wyborami mnie nie dziwią już. Ale to OSTATNIA KADENCJA
M
Mem
o modnym ostatnio temacie smogu, to jak traktować?
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie