Wszystkie miejsca na świecie

Redakcja
Na zdjęciach - krajobrazy, zabytki, ludzie. Fotografie odzwierciedlają obyczaje, kulturę i mentalność społeczności żyjących w tak odległych zakątkach świata.

(AGK)

 Niewielki pokoik - 15 metrów kwadratowych, może trochę więcej. W środku cały świat: Indonezja, Malezja, Chiny, Meksyk, USA, Indie, Tajlandia. Zdjęcia, obrazy i inne pamiątki. Samych fotografii jest około 500; zajmują wszystkie ściany i postawione pod nimi oszklone gabloty. Ale to i tak niewielka część zdjęć, jakie Władysław Grodecki - krakowski podróżnik zrobił w czasie swoich wypraw.
 Jest to spojrzenie człowieka - podróżnika, który wiele widział i wiele doświadczył. Obiektyw uchwycił zarówno te piękne, zachwycające momenty, jak i te obrazy bardziej szokujące, np. zdjęcie zrobione w Indiach, przedstawiające życie w leprozorium - przytułku dla trędowatych.
 Jak mówi Władysław Grodecki, pierwsze wrażenie zawsze jest najlepsze, kraj wydaje się piękny, idealny, dopiero każde następne podejście ukazuje jego prawdziwe oblicze; za każdym następnym razem podoba się mniej.
 Niewielka gablota - w środku pamiątki; te, które podróżnik sam kupił i te, które otrzymał od poznanych w czasie wyjazdów przyjaciół. Przedmioty tchną jakąś tajemniczością, zapachem innych kultur. Bóg o tysiącu oczu i rąk z Wietnamu, tarcza z Tanzanii, bóg tańca, bóg wszechświata, młynki modlitewne, kolorowe lalki... oraz rzecz, która wzbudziła chyba największą ciekawość zgromadzonych amatorów podróży - wydrążone i rzeźbione kości bawole.
 - Podróż dookoła świata to przedsięwzięcie bardzo ryzykowne. To nie tylko przyjemność i zaszczyty, to gra, której stawką często jest życie. Największym zagrożeniem jest brak odporności psychicznej i załamanie - mówi Władysław Grodecki.
 Każda wyprawa to nowe doświadczenie, nowa przygoda. Dzięki zdobytym podczas wcześniejszych podróży doświadczeniom, przygotowania do każdej następnej wyprawy trwają krócej. - Nie ma już takiego miejsca na świecie, którego bym nie znał, nie czuł - stwierdza podróżnik.
 Władysław Grodecki na początku pracował jako przewodnik wycieczek turystycznych; pierwszą wyprawę dookoła świata odbył w latach 1992-94, drugą trzy lata później. Trzecia podróż (1999 - 2000) trwała 300 dni, kosztowała około 3 tys. dolarów. To właśnie pamiątki i zdjęcia z tej wyprawy możemy obecnie oglądać w DK "Podgórze" (ul. Krasickiego 18), od poniedziałku do piątku w godz. 9 - 19 i w soboty od 10 do 13 (do 14 października).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie