Wyborcy pod butem sondaży

Włodzimierz Knap
Polityka. Notowania są bardzo ważne dla liderów. Słabe wyniki powodują nerwowość aktywistów. Mogą nawet skutkować rozkładem partii.

Od lat jesteśmy bombardowani przez sondaże badające poparcie dla partii. Im bliżej wyborów, tym jest ich więcej. Fachowcy przestrzegają, że mamy do czynienia z "sondażokracją".

Psycholodzy oraz socjolodzy wykazali, że manipulowanie społeczeństwem przy pomocy sondaży jest chlebem powszednim. Podając określone wyniki i sugerując, że np. zwiększa się popularność jednych partii, a maleje innych, można podsunąć ludziom mniej zorientowanym w polityce - a tych jest zdecydowana większość - na kogo warto głosować. Wiadomo też, że ludzie słabo orientujący się w danej dziedzinie przyjmują lub identyfikują się zwykle z poglądami większości.

- Mając informacje z co najmniej kilku ostatnich sondaży, a w dodatku z różnych ośrodków, możemy wnioskować o kierunku nastrojów społecznych - mówi prof. Antoni Dudek, kierownik Katedry Współczesnej Polityki Polskiej UJ. Zwraca uwagę, że od czasu kryzysu na Ukrainie wzrosło poparcie dla PO. Takie skutki przyniosła głównie aktywność liderów Platformy na arenie międzynarodowej. Wcześniej prowadziło PiS, uzyskując nawet ponad 10-proc. przewagę nad PO. Był to przede wszystkim efekt tego, że rząd nie radzi sobie w ważnych dla Polaków sprawach, np. w ochronie zdrowia. Obecnie obie partie uzyskują podobne poparcie w sondażach; raz jedna, raz druga ma niewielką przewagę.

Sondaże są również bardzo ważne dla liderów stronnictw. - Słabe wyniki powodują nerwowość i chaos w szeregach aktywistów partyjnych. Mogą skutkować także ucieczkami z partii, a nawet jej rozkładem - podkreśla prof. Dudek. I odwrotnie: dobre rezultaty wzmacniają przywódców i cementują partie.

Prof. Dudek radzi jednak pamiętać, że w przypadku dużych ugrupowań nawet 10-proc. różnica w sondażach nie musi oznaczać, iż partia mająca niższe notowania musi przegrać wybory. Przekonuje, że polską specyfiką jest, że sporo może zmienić się na finiszu kampanii, bo wtedy wyborcy niezdecydowani, a tych jest większość, decydują z reguły, na kogo zagłosują. Przypomina, że w 1997 r. przed wyborami sondaże wskazywały, iż wygra SLD, a zwyciężyła AWS. Identycznie było w 2005 r., gdy faworytem badań była PO, lecz lepsze okazało się PiS.

Sondaże mogą mieć też charakter samospełniającej się przepowiedni. - Ludzie, oczywiście z wyłączeniem tzw. twardego elektoratu, z natury lubią identyfikować się z liderem sondaży - mówi dr Jarosław Flis, socjolog z UJ. - Jednocześnie jeśli jakaś partia wyraźnie prowadzi w badaniach, to część jej tzw. letnich wyborców może nie pójść do urn, uznając, że zwycięstwo i tak jest pewne. Z drugiej strony słabszy wynik silnej partii może zmobilizować jej zwolenników - dodaje dr Flis.

W przypadku partii, które osiągają wynik na pograniczu 5-proc. progu wyborczego, sondaże mają duże znaczenie. - Mogą zmobilizować elektorat takiej formacji lub skutkować obawą o zmarnowanie głosu - mówi prof. Dudek. Podkreśla jednak, by sondaży nie traktować jak wyroczni, gdyż często wyraźnie się między sobą różnią.

Urszula Krassowska, socjolog z TNS Polska (OBOP), radzi, na co mamy zwracać uwagę, gdy czytamy sondaże. -Ważne są daty przeprowadzenia i publikacji sondażu. Chodzi o to, czy między obu tymi momentami nie zdarzyło się coś, co mogłoby mieć wpływ na zmianę nastrojów społecznych - mówi. Po drugie - ważne jest, na jakiej próbie były robione: ogólnopolskiej, regionalnej czy wśród internautów. Po trzecie - jaką metodą, np. na ulicy, w domu badanego, za pośrednictwem telefonu czy internetu. Po czwarte - trzeba wiedzieć, jak brzmiało pytanie. - Na przykład, czy chodziło o to, jak ludzie będą głosować do europarlamentu, czy do Sejmu - podkreśla Urszula Krassowska.

Po piąte - należy zwracać uwagę na trend, czyli jak zmienia się nastawienie społeczeństwa do partii. Po szóste - powinniśmy pamiętać o tym, że każde badanie obciążone jest błędem statystycznym. W przypadku formacji uzyskujących ponad 30-proc. poparcie błąd wynosi ok. 3 proc. To oznacza, że jeśli partia uzyska 35 proc., to należy mieć świadomość, iż jej poparcie mieści się w widełkach od 32 do 38 proc. Po siódme - należy zwracać uwagę, jaki odsetek osób odpowiedział, że "nie wie, na kogo będzie głosować".

Z roku na rok zwiększa się grupa Polaków, którzy odmawiają odpowiedzi w badaniach sondażowych. - W dużych miastach postępuje tak ok. 90 proc. osób. Najczęściej odmawiają ludzie dobrze wykształceni i zarabiający - mówi dr Jacek Chołoniewski, właściciel Estymatora. Zaś Urszula Krassowska dodaje, że badanie metodą "face to face" udaje się średnio w jednym na osiem przypadków. Barierą są domofony i nastawienie ludzi.

Eksperci twierdzą, że różnice w wynikach sondaży różnych pracowni są naturalne. Firmy pracują na różnych próbach, robią badania w różny sposób, inaczej formułują pytania. Dlatego rozbieżności nie są niczym dziwnym. Dr Chołoniewski przypomina, że wielkie pomyłki zdarzają się nie tylko ośrodkom w Polsce, ale również w innych krajach, np. w Niemczech czy we Francji.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rzulf

Nie widać sondaży w całości, ile jest procent i log partii co to ma byc ????

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3