"Wycieczka na ryby"

KANADA
Udostępnij:
W zeszłym tygodniu, z najbardziej strzeżonego więzienia kanadyjskiego w Kingston, uciekł groźny przestępca Tyrone Conn. Była to pierwsza od 38 lat udana ucieczka z tego więzienia. Dyrekcja więzienia zawiesiła w pełnieniu obowiązków dwóch strażników za karygodne niedopatrzenie, którego dopuścili się także cztery lata temu.

Brawurowa ucieczka z więzienia w Kingston

Tyrone Conn został skazany na 47 lat więzienia za napad z bronią. Pierwszy raz uciekł osiem lat temu z Collins Bay Institution, więzienia o średnim rygorze. W swojej celi zostawił wówczas kartkę z napisem "Poszedłem na ryby".
Obecna ucieczka z więzienia w Kingston powiodła się wskutek niedbałej pracy strażników. Przed wyjściem do codziennej pracy w więziennym zakładzie naprawczym Conn pozostawił na pryczy kukłę. Po pracy schował się w składzie materiałów, a następnie pod osłoną nocy przeszedł nie zauważony przez pilnie strzeżone podwórze, wspiął się na 10-metrowy mur i zeskoczył na drugą stronę. Było to możliwe, ponieważ mury większości kanadyjskich więzień nie posiadają żadnych systemów alarmowych.
W nocy strażnicy pięciokrotnie sprawdzali celę Conna i uznali, że śpi. Swoją pomyłkę dostrzegli dopiero podczas pobudki o siódmej rano. W celi oprócz kukły znaleźli także kartkę z napisem "Wycieczka na ryby '99". Podobnego zaniedbania strażnicy dopuścili się w 1995 roku. Dwóch więźniów, zostawiając na pryczach kukły, uciekło wtedy z głównego bloku więziennego. Ich ucieczka nie powiodła się zupełnie: zostali zatrzymani na podwórzu, gdyż nie udało im się pokonać muru.
Po ucieczce z więzienia Tyrone Conn przefaksował list do ministra sprawiedliwości Anne McLellan, w którym napisał: "Pójdę teraz i zrobię bank, który zaplanowałem obrobić w tym mieście. Tyrone Conn, głupek z Kingston".
ZENON KUCZERA (KANADA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie