Wykładowczyni wyższej uczelni z Krakowa straciła fortunę, oszust już z wyrokiem i ma oddać 630 tys. zł

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Piotr N. przyznał się do winy i oszukania mieszkanki Krakowa na kwotę 530 tys. zł. Wyłudził ją ze wspólnikami od kobiety, wykładowczyni wyższej uczelni. Sąd Okręgowy w Krakowie skazał go właśnie na trzy i pół roku więzienia. Mężczyzna ma oddać kobiecie całą zrabowaną sumę, a dodatkowo 99 tys. zł musi zwrócić innej poszkodowanej osobie. Wyrok nie jest prawomocny.

FLESZ - Znamy stawki za połączenia międzynarodowe

Do przestępstwa doszło w styczniu br. Z ustaleń śledztwa wynika, że trzyosobowa szajka oszustów przyjechała do Krakowa z Legnicy i najpierw 15 stycznia br. wyłudziła od mieszkańca miasta 99 tys. zł. Pokrzywdzonego zwiedziono opowieścią przez telefon, że jego pieniądze w banku są zagrożone, bo czyhają na nie hakerzy. Mężczyzna uwierzył w tę bajeczkę, bo zapewniała go o tym Maria Nowicka podająca się za funkcjonariuszkę Centralnego Biura Śledczego. By się uwiarygodnić kobieta opowiedziała rozmówcy, że za chwilę zadzwoni do niego prokurator i potwierdzi jej słowa. Faktycznie po chwili odezwał się drugi oszust, który podał się za prokuratora o nazwisku Marcin Wróbel. Poszkodowany wtedy już uwierzył, że jego fundusze należy lepiej chronić i w trzech transzach wypłacił 99 tys. zł. Pracownikom banków mówił, że to na zakup auta. Wszystko oddał Piotrowi N., o którym sądził, że jest nieumundurowanym policjantem. Oszuści przez telefon zobowiązali poszkodowanego do dyskrecji i złożenia przysięgi, że będzie milczał o „tajnej akcji policji wymierzonej w hakerów”. Mężczyzna stracił wszystkie pieniądze.

Jednak prawdziwą fortunę oszustom udało się wyłudzić już następnego dnia od mieszkanki Krakowa, wykładowczyni wyższej uczelni. Przez telefon zdradziła im ile ma na kontach i wystraszona, że hakerzy mogą jej pozbawić pieniędzy zaczęła wypłacać je w kilku bankach. Wszystko przekazywała kilka razy Piotrowi N., rzekomemu policjantowi. Te kontakty trwały z nim dwa dni. Z poszkodowaną rozmawiała fikcyjna policjantka CBŚ Maria Nowicka i prokurator Wróbel.

Przekonali kobietę, że może im pomóc w zdobyciu dowodów o korupcji w bankach i powinna wypłacić swoje pieniądze. W sumie w kilku transzach pobrała 530 tys. zł i dała je Piotrowi N. W pewnej chwili zadzwoniła do znajomego adwokata i on dopiero uświadomił ją, że padła ofiarą oszustów. Już z prawdziwymi policjantami zaplanowano zasadzkę pod pozorem przekazania oszustom kolejnych 420 tys. zł. Kobieta odwiedziła banki i udawała, że wypłaciła pieniądze i trzyma je w kopertach. Faktycznie były tam ścinki papieru. Po odbiór „paczki” zgłosił się Piotr N. i został wówczas zatrzymany.

Oskarżony nie był do tej pory karany, to 51-letni mieszkaniec Legnicy, ekonomista z wyższym wykształceniem. Potwierdził, że od trzech miesięcy dokonywał podobnych przestępstw ze wspólnikami. Jego rolą był odbiór pieniędzy i uspokajanie ofiar, że wszystko jest pod kontrolą i po zakończeniu tajnej operacji gotówka będzie im zwrócona.

Nie udało się ustalić wspólników mężczyzny. Wiadomo, że w telefonie Piotr N. miał do nich kontakty, jeden pod literą „K”, a drugi „Ch”.

Oskarżony dobrowolnie poddał się karze. Tłumaczył, że dział pod presją, bo miał kłopoty finansowe i był uzależniony od narkotyków. Wyłudzonych pieniędzy nie udało się odzyskać.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Wykładowczyni wyższej uczelni z Krakowa straciła fortunę, oszust już z wyrokiem i ma oddać 630 tys. zł - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

bardzo wysoki podatek od głupoty zapłacili poszkodowani....przykre,pracownik naukowy z taką kasą a tak naiwna!!!!!!!!!!!!

Z
Zbigniew Rusek

Niemalże podręcznikowy scenariusz. Ja też 2-krotnie otrzymałem tego rodzaju telefon od oszusta, podszywającego się pod policjanta.

G
Gość

i za cholerę nie żal mi ani tego oszukanego ani tej oszukanej...wykładowczyni wyższej uczelni a okazała się głupia jak but....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3