Wykuty z tego samego kamienia

Redakcja
Nie José Mourinho ani Jürgen Klopp, tylko David Moyes zostanie następcą Aleksa Fergusona, który po 27 latach pracy na Old Trafford przechodzi na emeryturę. Potwierdziły się doniesienia angielskiej prasy, która najwięcej szans dawała właśnie 50-letniemu menedżerowi Evertonu. Moyes podpisał kontrakt na sześć lat.

PIŁKA NOŻNA. Alex Ferguson zachwala swojego następcę

Odchodzący Ferguson nie ma wątpliwości, że była to słuszna decyzja, choć jeszcze jesienią ubiegłego roku pytany o to, kto może go zastąpić, wymieniał nazwiska Mourinho i Josepa Guardioli. - Obserwowałem jego pracę od dawna, już w 1998 roku rozmawialiśmy na temat objęcia przez niego posady mojego asystenta, ale ostatecznie został pierwszym trenerem Preston. Był wtedy młodym szkoleniowcem, który dopiero zaczynał przygodę z futbolem. Przez ostatnie lata udowodnił jednak, jak bardzo się rozwinął - chwalił młodszego kolegę Sir Alex. - Nie mam wątpliwości, że ma wszystkie niezbędne umiejętności do zostania trenerem Manchesteru United. Kiedy dyskutowaliśmy nad potencjalnymi kandydatami wszyscy zgodziliśmy się, że David to najlepszy możliwy pomysł. To bardzo uczciwy człowiek z fantastyczną etyką pracy - dodał Ferguson.

Bardzo pochlebnie o Moyesie wypowiada się również brytyjska prasa. W komentarzach dominują opinie, że ma dużo wspólnego z odchodzącym trenerem United. Nie tylko dlatego, że również jest Szkotem.

"Jest wykuty z tego samego kamienia co Ferguson. Obaj wierzą w te same futbolowe wartości. W ciężką pracę, lojalność i dyscyplinę" - tak przedstawia go "Daily Mirror". Jak dodaje, Moyes ma również inną wspólną cechę ze starszym o 21 lat rodakiem. Potrafi zmienić dobrych piłkarzy w jeszcze lepszych. "Wykonał fantastyczną pracę w Evertonie (w którym pracuje od 2002 roku - red.). Mając relatywnie niskie możliwości finansowe, zbudował zespół o porównywalnej klasie do Tottenhamu, Liverpoolu i Arsenalu" - podkreśla "Daily Mirror". Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek jego ekipa zajmuje szóste miejsce w Premier League.

Bez względu na to, jak dobrym Moyes jest trenerem, czeka go teraz zadanie z cyklu "mission impossible". Odchodzi żywa legenda, nie tylko angielskiej piłki. To, jak długo Ferguson rządzi w Manchesterze, najlepiej pokazuje fakt, że gdy obejmował drużynę w 1986 roku, najlepszy obecnie snajper "Czerwonych Diabłów" Robin van Persie miał trzy lata, a nie mniej słynny Wayne Rooney zaledwie rok. Przez 27 lat pracy na Old Trafford wywalczył 38 trofeów, w tym 13 tytułów mistrza kraju (ostatni w obecnym sezonie). Manchester United dwukrotnie (1999 i 2008) triumfował również w Lidze Mistrzów, dwa razy (2009 i 2011 r.) zagrał w finale.

Długo można by też wymieniać nazwiska piłkarzy, którzy pod jego opieką wyrośli na wielkie gwiazdy: Ryan Giggs, David Beckham, Cristiano Ronaldo, Paul Scholes... To Ferguson był jedynym, któremu udało się poskromić Erica Cantonę - piłkarz słynący wcześniej z obrażania trenerów i sędziów, a nawet kolegów z zespołu, pod okiem Sir Aleksa zmienił się nie do poznania. Nie tylko jako piłkarz, bo jego talent eksplodował tak naprawdę dopiero na Old Trafford.

- Jestem całkowicie zszokowany. To, czego on dokonał, jest niewiarygodne i nigdy nie ujrzymy kogoś podobnego - podkreślił były piłkarz United Paul Ince.

Hubert Zdankiewicz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie