Wyprzedaże. Jak kupować, by nie stracić

Katarzyna Borek
Nie trać głowy, łapiąc okazje. Rzecz kupioną na wyprzedaży można reklamować, ale już jej zwrot zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy
Nie trać głowy, łapiąc okazje. Rzecz kupioną na wyprzedaży można reklamować, ale już jej zwrot zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy Fot. 123RF
Udostępnij:
Prawa klienta. Jesteśmy w środku sezonu masowych wyprzedaży. Jakie mamy prawa, gdy kupujemy w promocyjnych cenach?

Mimo że prawdziwa zima dopiero do nas przyszła, już po świętach zaczęły się sezonowe wyprzedaże. Chętnie z nich korzystamy, bo można kupić rzeczy, na przykład kurtkę czy buty, które posłużą nam długo, nawet za połowę wyjściowej ceny.

Tyle tylko, że to, co wydaje nam się w sklepie wielką okazją, wcale nie musi być nią w rzeczywistości. I musimy też umieć zadbać o swoje interesy, by rzeczywiście zaoszczędzić albo „upolować” coś godnego uwagi.

Jako klienci w czasie sezonowych wyprzedaży powinniśmy pamiętać o podstawowych zasadach, które przypomina między innymi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

I co z tego, że po obniżce
Rzecz kupioną na wyprzedaży można reklamować - jak każdą inną pełnowartościową.
Taka sama reguła obowiązuje, gdy towar pochodzi z ekspozycji lub promocji.

Czas na reklamację
Dwa lata - właśnie tyle wynosi czas na zgłoszenie reklamacji. Pamiętajmy, że zawsze składamy ją w sklepie, w którym zrobiliśmy zakupy. Najlepiej na piśmie, by w razie spornej sytuacji mieć niezbity dowód.
Nie dajmy się zbyć. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji.

Czego możesz żądać
Składając reklamację, możesz żądać:
- naprawy towaru,
- jego wymiany,
- obniżenia ceny (pamiętaj, że musisz wskazać o jaką kwotę),
- zwrotu pieniędzy - tyle że ta możliwość przysługuje Ci tylko wówczas, gdy wada towaru jest istotna (znacząca).

Wybór sposobu rozwiązania kłopotliwej sytuacji należy do Ciebie, o czym czasami niektórzy sprzedawcy „zapominają”. Jeżeli przedsiębiorca nie zgadza się z Twoim wyborem, może - ale pod pewnymi warunkami - zaproponować inne rozwiązanie. Na przykład zamiast wymiany, naprawę.

Gdy towar miał wady
W praktyce handlowcy czasami przeceniają rzeczy ze względu na ich pewne wady, na przykład zabrudzenia, rozprucia. Co wtedy? Zasada jest taka: jeśli wiesz o tym defekcie w momencie zakupu, nie możesz z jego powodu reklamować towaru. Ale z każdego innego już tak - wbrew temu, o czym również zapominają powiedzieć sprzedawcy. Ich okres odpowiedzialności za produkty mające jawne usterki kupione na wyprzedażach także wynosi dwa lata.

Gdy się rozmyśliłeś
Bywa tak, że w sklepie jesteś zachwycony i czujesz, że upolowałeś okazję, ale w domu to uczucie mija. Niestety, zwrot produktu, który po prostu przestał Ci się podobać, zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy.

Zapamiętaj: nie możesz oddać pełnowartościowej rzeczy tylko dlatego, że Ci jednak nie pasuje. Sprzedawca nie musi się zgodzić na takie rozwiązanie. Ale może.
Gdy dopuszcza możliwość zwrotu, sam określa, na jakich warunkach to się odbędzie.

W praktyce sprowadza się to do tego, że sprzedawca może żądać abyś na przykład dołączył do rzeczy jej opakowanie czy metki. A w zamian może Ci zaproponować zwrot pieniędzy, wymianę czy bon na zakupy w tej samej sieci.

Praktyczne porady dla łowców okazji

Komentarz eksperta: Czy warto kupować rzeczy przecenione
Przecenione są niemal wszystkie kategorie towarów. - Promocje wiążą się dla nas z zyskiem wtedy, gdy korzystamy z nich z głową. Jeśli ktoś wstrzymał się z zakupem, którego może dokonać teraz po promocyjnej cenie, to jest to zapewne kusząca propozycja - uważa Leszek Zięba ze Związku Firm Doradztwa Finansowego, Aspiro. Dodając: - Dobrze jednak nie ulegać zakupowemu szaleństwu, a racjonalnie podejść do tej kwestii. Przed wybraniem się do centrum handlowego możemy sporządzić listę przedmiotów, które będą dla nas przydatne oraz warto je kupić w promocyjnych cenach. Wcześniejsze zaplanowanie sumy pieniędzy, jaką chcemy przeznaczyć na zakupy, również pozwoli nam uniknąć zbędnych wydatków.
(oprac. kb)

Dowód zakupu. Gdy zgubisz paragon, to nie koniec świata
Dowód zakupu jest konieczny do zgłoszenia reklamacji. Najczęściej podstawą jej złożenia jest paragon. Sprzedawcy czasami nas upominają, byśmy nie zagubili paragonu, bo wtedy nie będziemy mogli zareklamować rzeczy. To nieprawda! Owszem, paragon ułatwi życie, ale nie jest jedynym dowodem zakupu, jaki możemy przedstawić. Równie dobrze może nim być potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły podczas zakupów - informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który dba o nasze interesy.
(kb)

Pieniądze. Gdy cena rośnie przy kasie
Promocje, wyprzedaże, obniżki - to podstawa tworzenia wizerunku sklepu jako atrakcyjnego miejsca zakupów. Z własnego doświadczenia wiesz pewnie, że zdarzają się jednak różnice w cenach podanych przy towarze z tymi w gazetkach reklamowych, zakodowanymi w kasie albo czytniku. Warto wiedzieć, że zgodnie z prawem cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą! W związku z tym masz prawo kupić produkt za tę kwotę. Przed odejściem od kasy sprawdzaj paragon, bo ceny końcowe mogą się różnić od tych, które widnieją na półkach.
(kb)

To warto pamiętać

Gdy robisz zakupy przez internet

Jako klient sklepu wirtualnego masz więcej praw.
Towary zakupione w sklepie internetowym można oddać. Nie trzeba podawać powodu rezygnacji z zakupu. To Twoje prawo. W praktyce oznacza to, że nie musisz się tłumaczyć, że oddajesz bluzkę, bo źle w niej wyglądasz albo inaczej ją sobie wyobrażałeś. Powód odesłania towaru jest Twoją sprawą.
O chęci zwrotu musisz jednak poinformować sprzedawcę, wypełniając formularz odstąpienia od umowy zakupu.

Musisz się zmieścić w wyznaczonym terminie.
Zgodnie z zasadami obowiązującymi od 25 grudnia 2014 roku kupując w sklepie internetowym. masz prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni (wcześniej było 10 dni). W przypadku rzeczy, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach, termin liczymy od otrzymania ostatniej ich puli.

Ale pamiętaj, nie każdą rzecz możesz oddać.
Są towary, które kupisz w sieci i ich potem nie oddasz.

Z prawa zwrotu towaru kupionego w sklepie internetowym możesz skorzystać nawet w sytuacji, gdy otworzyłeś opakowanie. Nie dotyczy to jednak płyt CD i DVD oraz programów komputerowych!
Prawo to nie dotyczy również umowy, w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia (np. zakup mleka w sklepie internetowym).

Soczewek kontaktowych też nie zwrócisz.
Prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość (czyli przez internet, po ludzku mówiąc) nie przysługuje również w odniesieniu do umowy, której przedmiotem jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po jego otwarciu nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych (na przykład zakup i otwarcie opakowania soczewek kontaktowych).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie