Wyręczają państwo

Redakcja
Regionalna telewizja w autonomicznej republice Komi (na północy europejskiej części Rosji) cały dzień pokazywała wczoraj numery kont bankowych, na które można wpłacać pieniądze dla rodzin marynarzy. Z Komi pochodziło czterech marynarzy okrętu.

Trwa zbiórka pieniędzy dla rodzin ofiar

 W całej Rosji trwa społeczna akcja zbierania pomocy dla rodzin marynarzy z "Kurska".
 Telewizja w Komi zareagowała na wezwanie gubernatora Kurska, byłego wiceprezydenta Rosji, generała lotnictwa Aleksandra Ruckoja. Kurski gubernator jeszcze w poniedziałek zaprosił rodziny marynarzy, "które nie mają gdzie pójść na Wielkiej Ziemi, by przyjeżdżały do Kurska. Znajdziemy mieszkania, znajdziemy pracę".
 - A co Komi, a co Petersburg? - pytał retorycznie Ruckoj. Również z tych regionów pochodzili marynarze okrętu.
 Z Kurska (który opiekował się okrętem) pochodziło czterech marynarzy, jednak gubernator zapewnił, że przyjmie rodziny wszystkich - niezależnie od tego, skąd pochodzą.
 Ruckoj skrytykował państwową pomoc dla rodzin marynarzy. - _Wyasygnowaliśmy po sto tysięcy rubli, a nie po dziesięć tysięcy - jak nasze kochane państwo - _mówił gubernator.
 W poniedziałek rosyjski premier Michaił Kasjanow poinformował, że z budżetu przeznaczono 1,5 mln rubli (ok. 55 tys. dol.) na pomocy rodzinom ofiar - trzy razy więcej niż początkowo planowano.
 Premier powiedział, że pieniądze zostaną przeznaczone na pobyt rodzin w bazie Floty Północnej i rozmowy telefoniczne.

(PAP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie