Wysoki poziom inflacji. Ryszard Terlecki: Wzrost cen zaskoczył wszystkich i uderzył bardzo mocno

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Szymon Starnawski
Udostępnij:
– Wzrost cen, przede wszystkim energii, jednak wszystkich zaskoczył, nie tylko nas, a uderzył bardzo mocno. Ten wzrost cen wynika z różnych przyczyn i znów trudno go było przewidzieć jeszcze na początku minionego roku – mówił o inflacji Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu, przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Ryszard Terlecki w Radiowej Jedynce był pytany m.in. o to, dlaczego inflacja w Polsce jest wyższa niż w innych krajach oraz o to, czy rząd i Narodowy Bank Polski nie dostrzegły tego problemu zbyt późno.

– Byliśmy w bardzo dobrej sytuacji gospodarczej mniej więcej rok temu, czy jeszcze na wiosnę, kiedy wychodziliśmy z kłopotów pandemicznych w gospodarce i mieliśmy niskie bezrobocie, dobre wyniki i prognozy zaskakująco dobre – powiedział. Ryszard Terlecki dodał, że na to wszystko nałożył się skok cen, „który przyszedł jednak z zewnątrz”. – I to – tak, jak wojna na granicy – było trochę nie do przewidzenia – mówił.

Zdaniem Ryszarda Terleckiego „można się było spodziewać, że na granicy, czy w ogóle na wschodzie od Polski, dojdzie do problemów, które będą dla nas groźne, no ale trudno było przewidzieć, że to będzie miało taki kształt, jaki miało, znaczy tego szturmu na naszą granicę”. – Podobnie z inflacją. Wzrost cen, przede wszystkim energii, jednak wszystkich zaskoczył, nie tylko nas, a uderzył bardzo mocno. Ten wzrost cen wynika z różnych przyczyn i znów trudno go było przewidzieć jeszcze na początku minionego roku – dodał.

Ryszard Terlecki zauważył, że „nasz Narodowy Bank Polski przyjął strategię przetrwania tego zachwiania równowagi cen”. – Potem, kiedy się okazało, że to jednak jest bardziej dokuczliwe, rząd zaczął stosować, przygotowywać i wdrażać rozmaite środki zaradcze, i one w gruncie rzeczy dopiero zaczną działać. W najbliższych tygodniach, miesiącach uda się tę inflację jakoś okiełznać – mówił.

Pod koniec listopada 2021 roku rząd zaprezentował Tarczę Antyinflacyjną o łącznej wartości do 10 mld zł oszczędności. Tarcza składa się z: obniżki cen paliw silnikowych – akcyza na poziomie minimum unijnego oraz 0 proc. podatku od sprzedaży detalicznej paliw; obniżki cen gazu (styczeń-marzec) - niższy VAT (8 proc., zamiast 23 proc.); zero proc. akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych; obniżki cen energii elektrycznej (styczeń-marzec) - niższy VAT (5 proc. zamiast 23 proc.); obniżenia kosztów energii elektrycznej i podstawowych produktów spożywczych - poprzez dodatek "tarczowy" od 400 zł do 1150 zł na rok, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego; oszczędności w administracji i budżecie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Wysoki poziom inflacji. Ryszard Terlecki: Wzrost cen zaskoczył wszystkich i uderzył bardzo mocno - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Panie Terlecki, rozumiemy że Pan nie ma pojęcia o inflacji i jak ona funkcjonuje bo niby skąd? Natomiast Glapiński (profesor?) powinien był coś na ten temat wiedzieć, skoro zarabia w NBP 80 tys./miesiąc i posiada osobiste sekretarki (specjalistki?) po 60 tys/miesiąc. My, społeczeństwo, oczekujemy odpowiedzi na powyższe uwagi.
K
Kjm
Dobrze ten Terlecki napisał: „nasz NBP”. Czyli PiS-owy prezes NBP do końca szedł w zaparte i kłamał, że nie widzi pola do podwyżek stóp procentowych, bo jest dobrze, a nawet super dobrze.
Dodaj ogłoszenie