Wysokie napięcia Ludwika Pindla

Wysokie napięcia Ludwika Pindla

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

W górnych salach krakowskiego Pałacu Sztuki, siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, krakowski malarz Ludwik Pindel prezentuje publiczności, jak to sam określa: "... skromny pokaz prac, które rodziły się w różnych epokach...".

Andrzej Warzecha

 Pindel urodził się w Wadowicach, tam też przed wojną ukończył gimnazjum. Krakowską Akademię Sztuk Pięknych ukończył na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Fryderyka Pautscha. Równocześnie studiował w Akademii na Wydziale Pedagogicznym. I te dwa akademickie dyplomy wytyczyły późniejsze życiowe drogi Ludwika Pindla. Pierwszy na całe życie przywiązał go do malarstwa, drugi uczynił z niego nauczyciela i opiekuna wielu entuzjastów trudnej sztuki malowania obrazów.
 Na obecnym pokazie obrazów i rysunków Ludwik Pindel prezentuje 139 prac. Zacznijmy może krótkie ich omówienie od zacytowania kilku umieszczonych pod obrazami tytułów. "Więcej szacunku dla zmarłych psów", "Czas zapisany w Psalmie I", "Pochwalony dzień jesiennymi liśćmi", "Ciepły oddech ukrzyżowanego powietrza", "Ślepe kamienie w wilgotnym słońcu", "Nadzieja zamknięta nad ranem", "W tym wietrze gra Chopin". Nie trzeba chyba nikogo specjalnie przekonywać, że Pindlowskie tytuły obrazów brzmią jak cytaty z wierszy znanych poetów. Kto lubi artystyczne zabawy może się nawet pokusić o ułożenie z nich zgrabnego lirycznego utworu.
 Owe liryczne nastroje odnajdziemy również w obrazach Ludwika Pindla. Malarstwo Ludwika Pindla w sensie naśladowania konkretnych kształtów istniejących w naturze jest bezprzedmiotowe, nieprzedstawiające, abstrakcyjne. Nie znaczy to jednak, że nie ma związków z naturą. Ma - silne oraz trwałe. Tyle tylko, że Pindel chce nam pokazać istniejące w naturze napięcia, których inaczej niż poprzez intensywną grę barwnych plam i tajemniczych świateł pokazać nie sposób. Sam zresztą zwraca się do swoich przyszłych odbiorców z prośbą, aby ci, którzy zetkną się z pracami odbierali je z takim wzruszeniem, z jakim on sam je realizował - w samotności, "głosząc ciszę...".
 Prezentujące wysokie napięcia emocjonalne malarstwo Ludwika Pindla jest propozycją niezmiernie bogatą, choć przyznać trzeba rację i tym, którym wydaje się ono nieco monotonne. Tak dzieje się często po pobieżnym, niestety, oglądnięciu wystawy krakowskiego malarza. Obrazy Pindla prezentowane w większej ilości, i w jednym miejscu, przy pierwszym kontakcie, mogą nieco znużyć niewprawnego odbiorcę. Dzieje się tak dlatego, że wspomniane wysokie napięcia powodują zwykłe zmęczenie oka i osłabienie percepcji u odbiorcy. Najlepiej więc na wystawę Ludwika Pindla wybrać się kilka razy, by smakować ją wolno - obraz po obrazie, wyznanie po wyznaniu...
 Pokazowi obrazów, jak to już jest w zwyczaju TPSP, towarzyszy wspaniały katalog zawierający prócz tekstów krytycznych 128 barwnych reprodukcji obrazów i rysunków Ludwika Pindla. Wydawcą katalogu jest Salon Samochodowy Gabriela Misiaka, mieszczący się w Krakowie przy ul. Niepokalanej Marii Panny 93.

Ludwik Pindel, malarstwo i rysunek, Pałac Sztuki TPSP, pl. Szczepański 4, Kraków, 15 XI - 10 XII 2000 r.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo