Wystawili przedmioty na sprzedaż w internecie, stracili pieniądze. Ponad setka krakowian oszukana. Policja ostrzega

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Nieświadomy zagrożenia sprzedawca wchodzi na wskazaną stronę, która do złudzenia przypomina stronę portalu ogłoszeniowego lub jednego ze znanych banków
Nieświadomy zagrożenia sprzedawca wchodzi na wskazaną stronę, która do złudzenia przypomina stronę portalu ogłoszeniowego lub jednego ze znanych banków Archiwum
Krakowska policja coraz częściej otrzymuje sygnały o oszustwach, mających związek z wystawianiem przedmiotów na jednym z portali ogłoszeniowych. Oszuści, udając kupujących, oferują sprzedającemu zapłatę za produkt poprzez specjalny link z jednoczesnym podaniem numeru CVV znajdującego się na karcie bankomatowej sprzedającego. W ten sposób od początku roku w Krakowie oszukanych zostało już ponad 100 osób.

FLESZ - Brytyjska mutacja atakuje młodszych

Od początku roku w Krakowie oszukanych zostało już ponad 100 osób

Od początku tego roku krakowscy policjanci przyjęli ponad 100 zgłoszeń od osób, które zostały oszukane i straciły pieniądze, chcąc sprzedać przedmioty na jednym z popularnych portali ogłoszeniowych. Modus operandi jest za każdym razem podobny. Do właściciela, który wystawił tam ogłoszenie o sprzedaży rzeczy, zgłasza się osoba potencjalnie zainteresowana jego kupnem, a następnie proponuje uiszczenie zapłaty poprzez specjalny link, wysłany do sprzedawcy.

- Nieświadomy zagrożenia sprzedawca wchodzi na wskazaną stronę, która do złudzenia przypomina stronę portalu ogłoszeniowego lub jednego ze znanych banków. Następnie sprzedający na polecenie kupującego podaje kod CVV znajdujący się na swojej karcie bankomatowej pod pretekstem przelewu gotówki na właściwy rachunek. W ten sposób oszuści "czyszczą" konto sprzedającego, a pozyskane przez nich pieniądze przelewane są na zagraniczne konta - informuje małopolska policja.

Tylko w tym roku wystawcy ogłoszeń stracili z tego tytułu od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają przed stosunkowo mało popularną dotąd metodą oszustów. - Podawanie kodu CVV znajdującego się na karcie bankomatowej bądź kredytowej, nie jest niczym nowym w trakcie robienia zakupów, jednak zanim go udostępnimy, upewnijmy się, że to zaufany sprzedawca - mówi mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Pamiętajmy też, że kod CVV podajemy tylko w trakcie gdy sami robimy zakupy, a nie w przypadku gdy ktoś ma przelać środki na nasze konto - informują policjanci.

Wideo

Materiał oryginalny: Wystawili przedmioty na sprzedaż w internecie, stracili pieniądze. Ponad setka krakowian oszukana. Policja ostrzega - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie