Wysypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy...

Wysypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy twierdzą, że szkodliwe

Monika Pawłowska

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Wysypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy twierdzą, że szkodliwe
1/17
przejdź do galerii

©Piotr Rymarowicz

Pod lupą ekologów z Oświęcimia znalazła się firma Frakcja z Brennej, która zajmuje się wydobyciem żwiru, piasku, gliny i kaolinu ze złoża Dwory-Libet II, w rejonie ul. Przysiółek Bajcarki w Oświęcimiu. Dzieje się tak, bo wykopane doły wypełnia odpadami górniczymi, asfaltem i osadami ściekowymi.
Właściciel firmy przekonuje, że działalność prowadzi zgodnie z prawem i pozwoleniami. I rzeczywiście, ma od marszałka województwa małopolskiego pozwolenie na wydobycie żwiru, piasku i innych materiałów. Natomiast nie może wsypywać czegokolwiek do wyrobiska. Mówi nam o tym Filip Szatanik z urzędu marszałkowskiego.

- Firma prowadząca eksploatację kopaliny w czynnym wyrobisku nie ma zgody na wysypywanie tam jakichkolwiek materiałów - odpisuje na postawione w tej sprawie pytanie.


Zobacz galerię

Do dołów wrzucają wszystko


- To jest granda, co oni robią - denerwuje się Piotr Rymarowicz, prezes Towarzystwa na rzecz Ziemi, które przeprowadziło własne śledztwo i ma udokumentowane zdjęciowo ciężarówki wrzucające do wody różne materiały. - Ten asfalt po remontach dróg, gruz czy odpady górnicze to jeszcze pół biedy, natomiast osady ściekowe to skandal - dodaje.

Osady ściekowe to pozostałość po oczyszczeniu ścieków. Są to odpady, których składować nie można, a jedynie spalić. Jeśli nie są skażone, mogą być ew. wykorzystywane w rolnictwie do nawożenia roślin.

Zdaniem ekologa urzędnicy w Oświęcimiu lekką ręką wydają zezwolenia kolejnym firmom, nie myśląc o zdrowiu i życiu mieszkańców.

- W Zatorze czy Kryspinowie - przykładów można mnożyć - żwirownie stały się miejscem rekreacji albo rajem dla wędkarzy. My mamy niebezpieczne śmietniska - denerwuje się Piotr Rymarowicz. - A teraz jeszcze prezydent funduje nam rozszerzenie działalności firmy Frakcja, zwalniając ją z obowiązku przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko - dodaje.

Jak przekonuje, w tej dzielnicy miasta już nie ma ptactwa. Zastanawia się też, kiedy przyjdzie czas na ludzi. Ten teren już jest martwy.

Żwirowiska leżą ok. 200 metrów w linii prostej od Wisły.

- Mamy tu do czynienia z hydrologicznym połączeniem z rzeką - podkreśla Piotr Rymarowicz. - Jak woda się podnosi w Wiśle, to robi to też w zbiornikach pożwirowych. Rozlewa się po całej okolicy, a potem płynie z nurtem - dodaje.

Nie wszyscy mieszkańcy tej dzielnicy Oświęcimia mają miejski wodociąg. Część czerpie wodę ze studni. I dlatego Towarzystwo na rzecz Ziemi oraz Stowarzyszenie Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim wystąpiło do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie z wnioskiem o przeprowadzenie analizy gleby, warzyw i owoców na obecność substancji toksycznych i metali ciężkich oraz określenie ich stężenia.

- Po ponad roku prac, by zniknął fetor w okolicy, znowu funduje się nam inwestycję bez oceny oddziaływania na środowisko - mówi Bartłomiej Gieregowski ze Stowarzyszenia Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim. - A to powoduje, że nie muszą być przeprowadzone konsultacje z mieszkańcami. Niestety, nikt się z nami nie liczy – dodaje.

Zgodnie z prawem


- Spółka prowadzi swoją działalność w sposób odpowiedzialny - przekonuje Michał Holeksa, współwłaściciel Frakcji. - Nigdy nie przyjmowała odpadów innych niż te, na które posiada stosowne zezwolenia, w szczególności pochodnych asfaltu i osadów ściekowych - dodaje.

Jak przekonuje, dotąd żadne organizacje ekologiczne nie kierowały zarzutów, ani nie zaskarżały wydanych decyzji. I dodaje, że w bliskim sąsiedztwie terenów należących do Frakcji prowadzone są rekultywacje dwóch innych zakładów górniczych i być może tam należy szukać problemu.

Dwory to dzielnica Oświęcimia sąsiadująca z dawnymi zakładami chemicznymi. Tu jest m.in. oczyszczalnia ścieków, składowisko odpadów komunalnych, a teraz planowana jest budowa jednej większych w Polsce spalarni odpadów. Działają tu też firmy zajmujące się składowaniem i przetwarzaniem odpadów.

Są pozwolenia i zgody na działalność


Zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdzili, że wydobycie żwiru nie wymaga oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko - informuje Małgorzata Potaczek, naczelnik Wydziału Architektury i Urbanistyki UM Oświęcim.

Jak twierdzi, inwestycja nie wiąże się z przetwarzaniem odpadów uznanych za niebezpieczne czy powodujące emisję odorów.

Marszałek ma inne zdanie


Jest nieprawdopodobne, żeby firma prowadząca eksploatację kopaliny lokowała w czynnym wyrobisku jakikolwiek materiał.

Taką działalność musiałby sankcjonować zatwierdzony przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach plan ruchu zakładu górniczego. Instytucją powołaną do prowadzenia kontroli oraz do badania i oceny stanu środowiska jest Inspekcja Ochrony Środowiska - informuje biuro prasowe marszałka Województwa Małopolskiego.

Sprostowanie artykułu "Wsypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy twierdzą, że szkodliwe" z dn. 6 sierpnia 2018 r.

Wbrew informacjom zawartym w artykule, w żwirowisku, z którego Frakcja sp. z o.o. wydobywa kruszywa pochodzące ze złoża Dwory-Libet II, nigdy nie były i nie są deponowane jakiekolwiek odpady czy materiały, w szczególności materiały niebezpieczne. Spółka prowadzi natomiast legalną rekultywację nieczynnego wyrobiska poeksploatacyjnego, zlokalizowanego w sąsiedztwie.
Dokumentacja fotograficzna załączona do artykułu nie pochodzi ze żwirowiska, o którym mowa w artykule i nie potwierdza faktu deponowania tam niedozwolonych substancji, w tym asfaltu i osadów ściekowych. Zdjęcia przedstawiają prace rekultywacyjne, prowadzone przez spółkę legalnie na nieczynnym wyrobisku poeksploatacyjnym tj. przy wykorzystaniu materiałów dopuszczonych decyzjami administracyjnymi, bezpiecznych dla zdrowia i środowiska, takich jak muły węglowe, masy ziemi oraz gleba.

Mirosław Witek
Prokurent "FRAKCJA sp. z o.o."



ZOBACZ KONIECZNIE:



FLESZ: Trzy lata prezydentury Andrzeja Dudy

Źródło: vivi24

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
firmy ze Śląska robią nam w Małopolsce dużo syfu

krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści

podobnie było w Gorlicach z pewną "firmą" z Gliwic

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!