Wzory do naśladowania

AF
Nowe Brzesko

   Największą pasją Małgorzaty Toroń jest badanie dziejów ziemi nowobrzeskiej, zaś jej najnowszym dziełem - opublikowana w Internecie historia miejscowego szkolnictwa.
   - Dziś mało kto wie, jak wyglądał i gdzie znajdował się w okresie międzywojennym budynek szkoły w Nowym Brzesku. Dzięki wspomnieniom dawnych uczniów - Antoniego Cęckiewicza, Franciszka Frąsia, Stanisława Mackiewicza - zachowanym dokumentom oraz fotografiom możliwe jest odtworzenie przeszłości. Szkoła przypominała wyglądem dworek, mieściła się prawie dokładnie w miejscu obecnie istniejącej szkoły podstawowej i gimnazjum przy ul. Krakowskiej. Obiekt był murowany, z ganeczkiem, otynkowany, zwrócony frontem w stronę placu Wolności. Zbombardowali go Niemcy w 1944 r.; zostały jedynie gruzy - _opowiada pani Małgorzata, nauczycielka historii w Szkole Podstawowej w Nowym Brzesku.
   Blisko rok temu Małgorzata Toroń wespół z Jadwigą Wędel, Marią Pępuś i Marzeną Sobczyk postanowiła opracować historię swojej szkoły. Sama opracowała dzieje w okresie od 1918 do 1939 r. W tym celu przeprowadziła dziesiątki rozmów z wieloma byłymi nauczycielami i absolwentami, m.in. mieszkającym dziś w Szczecinie nauczycielem matematyki, który tak wspomina lata trzydzieste ubiegłego wieku: "_Główny budynek szkoły budził wrażenie tajemniczości, ważności i siły. Najbardziej tajemniczym i niedostępnym dla ucznia pomieszczeniem była kancelaria. Dobrze pamiętam zapach jabłek z sadu: zebrane w sadzie owoce magazynowano w piwnicach. Ich wspaniały zapach zniewalał - odważniejsi zapuszczali się do tych piwnic. Kończyło się to zazwyczaj wielkimi nieprzyjemnościami" - _pisze Stanisław Mackiewicz.
   Tak z kolei wspomina szkolne czasy absolwent sprzed II wojny światowej, kapitan lotnictwa Stanisław Frąś, pochodzący z Ispiny, który w czasie II wojny latał w RAF jako pilot bombowców. "_Szczególnie zapamiętałem drogę do szkoły. Na Wiśle nie było wtedy mostu, tylko prom, a za przewóz trzeba było płacić. Nie wszyscy przewoźnicy chcieli przewozić dzieci za darmo (opłata wynosiła 10 groszy, bułka kosztowała 5 groszy). Zimą, gdy Wisła zamarzła, przechodziło się po lodzie. Latem, gdy było ciepło i utrzymywał się niski stan wody, przepływałem rzekę. Książki i ubranie trzymałem wysoko nad głową, aby nie zmokły".

   Małgorzata Toroń pracowała nad historią szkoły ponad pół roku. Najwięcej materiałów przekazali jej dwaj badacze dziejów ziemi nowobrzeskiej: bracia Alfred i Stanisław Bednarscy. Wiele materiałów udostępnili też: Antoni Cęckiewicz, Stanisław Mackiewicz, Waldemar Skowron, Ryszard Staniszewski, Janina i Józef Wilkowie, Wanda Zawartka. Fotografie, zamieszczone w tekście, pochodzą ze zbiorów braci Bednarskich oraz albumu rodzinnego Janiny i Józefa Wilków.
   - _Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania. Szczególne podziękowania składam panu Stanisławowi Mackiewiczowi za to, że przez spisanie barwnych i ciekawych wspomnień zachęcił mnie do podjęcia się tego zadania. Najważniejsze dla mnie jest, aby młodzież nowobrzeska miała wzory do naśladowania. Naszymi absolwentami są m.in. prof. Witold Cęckiewicz czy ks. inf. Jerzy Bryła - _mówi Małgorzata Toroń.
   - _Najważniejsze jest teraz, aby wszyscy ci, którzy posiadają materiały mogące wzbogacić naszą wiedzę o historii nowobrzeskiej szkoły, zechcieli podzielić się nią z naszym zespołem redakcyjnym. Bardzo o to prosimy - _dodaje historyczka. Tekst i fot.: (AF)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie