X Forum Małopolskich Przedsiębiorców. Największy kłopot dla...

X Forum Małopolskich Przedsiębiorców. Największy kłopot dla firm to brak rąk do pracy i zaufania do państwa

Zdjęcie autora materiału
Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

X Forum Małopolskich Przedsiębiorców. Największy kłopot dla firm to brak rąk do pracy i zaufania do państwa
1/74
przejdź do galerii

©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

Największy kłopot dla firm to brak rąk do pracy i zaufania do państwa - to jeden z najważniejszych wniosków z X Forum Małopolskich Przedsiębiorców. Spotkanie w Krakowie to sygnał dla rządzących, że konieczna jest interwencja na rynku pracy
W hali EXPO Kraków odbyło się X Forum Małopolskich Przedsiębiorców. Przedstawiciele świata biznesu, nauki i administracji dyskutowali o tym, jak przełamać bariery blokujące rozwój gospodarczy.



Od kilku lat „Dziennik Polski” oraz Polska Press Grupa organizują Forum Małopolskich Przedsiębiorców, którego ideą jest wsłuchiwanie się w głos ludzi biznesu, a potem przekonanie do ich argumentów polityków i urzędników. To dzięki naszym spotkaniom i stałej współpracy z organizacjami gospodarczymi udało się np. przygotować ustawę o sukcesji, która reguluje proces przekazania i kontynuacji działalności gospodarczej, choćby w przypadku nagłej śmierci właściciela firmy. Małopolscy przedsiębiorcy zabiegali także o konstytucję dla biznesu czy ustawę o kształceniu zawodowym.

- To forum jest wyjątkowe w skali kraju - nie jest sztuką spotkać się raz, sztuką jest utrzymać taką inicjatywę przez wiele lat. Wyjątkowe jest także ze względu na to, kogo gromadzi - podkreślał Grzegorz Płatek, zastępca dyrektora Departamentu Doskonalenia Regulacji Gospodarczych Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. - Nasze ministerstwo żyje z pomysłów, które zbieramy podczas takich spotkań. Na tyle, na ile się da, staramy się korzystać z tych pomysłów przy pracach nad nowymi regulacjami - zapewnił.

Brak stabilnego prawa

Wczorajsza debata dotyczyła barier, które blokują rozwój firm. Według Janusza Strzebońskiego, prezesa Małopolskiego Porozumienia Organizacji Gospodarczych, przedsiębiorcy wstrzymują się z inwestycjami, bo sytuacja jest niepewna i ciągle zmienia się prawo. - W Stanach Zjednoczonych płaci się takie same podatki jak 30 lat temu, a u nas ciągle coś się zmienia, a przedsiębiorca musi się zastanawiać, jak odnaleźć się w gąszczu zmian - stwierdził Janusz Strzeboński. Podkreślił, że państwo musi odbudować zaufanie do instytucji rządowych i samorządowych, a rządzący muszą unikać wprowadzania tak zaskakujących zmian dla firm jak wolny dzień 12 listopada wprowadzony na kilka dni wcześniej.

Jak zachęcić do pracy

Kolejny kłopot dla firm to brak rąk do pracy. - Coraz częściej nie ma pracowników spełniających dwa podstawowe wymagania - ręce i nogi oraz zamiar podjęcia pracy - oceniła Monika Fedorczuk, ekspert ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem deficyt pracowników jest efektem dobrej koniunktury gospodarczej, starzejącego się społeczeństwa, bierności zawodowej oraz zmiany postaw wobec pracy. - Kiedyś nakazanie zostania po godzinach pracy było łatwiejsze niż teraz. To się zmieniło. Dla pracowników ważne jest co innego niż dla pracodawców, coraz częściej wolą spędzać czas z rodziną i oczekują nie tylko dobrej pensji - powiedziała ekspertka Lewiatana.

To dlatego wiele firm stawia na dodatkowe zachęty dla pracowników - pokoje odpoczynku, dni z darmowymi owocami i warzywami, elastyczny czas pracy, możliwość pracowania w domu. Robią to głównie duże przedsiębiorstwa, małych firm nie stać na inwestycje służące tylko pracownikom. Może dlatego tylko czterem na 10 przedsiębiorców udaje się zatrudnić takie osoby, jakie chcieli.

Co z migrantami

Szansą na uzupełnienie braków kadrowych mogą być imigranci. Ale zgoda na pracę np. dla obywateli Ukrainy wydawana jest tylko na rok, a jej załatwienie trwa jeszcze dłużej. Do tego swój rynek na Ukraińców otwierają Niemcy i część naszych wschodnich sąsiadów wybierze pracę za naszą zachodnią granicą.

Teoretycznie moglibyśmy liczyć na powrót rzeszy Polaków z emigracji. - Nie wierzę w powroty z zagranicy - powiedział Marek Piwowarczyk, wiceprezes Bussines Centre Club. Jedyną zachętą do powrotu do kraju jest niskooprocentowana pożyczka na urządzenie się. To za mało. #- Małe firmy muszą zmienić podejście do innowacji, automatyzacji produkcji. Nie można się tego bać, a pracy i tak dla nikogo nie zabraknie - stwierdził Marek Piwowarczyk. I w tym zakresie coś zaczyna się zmieniać. Jak poinformował Rafał Solecki, dyrektor Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości zainteresowanie unijnymi dotacjami i bonami na innowacje w firmach i ich wdrożenie jest ogromne.

Ewa Flaszyńska, dyrektor Departamentu Rynku Pracy z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziała, że przygotowane będą zmiany w ustawach o promocji zatrudnienia dostosowane do obecnej sytuacji na rynku pracy.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:



Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
?

doprawdy (gość)

Zgłoś naruszenie treści

To oni nie wstali jeszcze z kolan?

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo