MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z Babią Górą nie ma żartów

BK
Bilans spotkań Babiej Góry na własnym boisku musi budzić uznanie. Zwycięstwo nad Iskrą Brzezinka (3-0) było piątym z rzędu odniesionym w tych rozgrywkach wadowickiej ligi okręgowej przez beniaminka z Suchej Beskidzkiej. Podopieczni trenera Jacka Kudzi strzelili rywalom 15 goli, tracąc przy tym zaledwie jednego.

Dwa gole dla Babiej Góry padły po składnych akcjach. Fot. Jerzy Zaborski

V LIGA PIŁKARSKA. Beniaminek z Suchej Beskidzkiej kompletuje zwycięstwa przed własną publicznością

Dobra passa suskiej drużyny nie uszła uwadze gości z Brzezinki, którzy przyjechali do Suchej Beskidzkiej w roli lidera, ale jednocześnie z dużym respektem dla Babiej Góry, co było widoczne po defensywnym ustawieniu Iskry. Nie przeszkodziło to gospodarzom narzucić swoich warunków i szybko objąć prowadzenia za sprawą Roberta Starowicza.

Na tym gospodarze nie zamierzali poprzestać. Pod bramką gości było jeszcze kilka razy gorąco. Szanse miał m.in. Michał Pacyga, któremu obrońcy Iskry poświęcali sporo uwagi, mając na względzie jego dorobek strzelecki z poprzednich spotkań. Tym razem jednak swój dzień miał Robert Starowicz, który jeszcze dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Na koniec popisał się efektownym szczupakiem, kompletując w ten sposób hat-tricka.

- Rzeczywiście Robert zasłużył w tym spotkaniu na indywidualną pochwałę za skuteczne rozmontowanie defensywy Iskry. Tym razem Michał Pacyga pozostał trochę w cieniu, ale generalnie na pewno sytuacja, w której ma się dwóch skutecznych napastników cieszyłaby każdego szkoleniowca. Dodatkowo podkreślić należy, że dwa gole padły po składnych akcjach - stwierdził trener Jacek Kudzia.

Podkreślił jednak, że na pochwałę zasłużył cały zespół, pokazując się z lepszej strony, niż to było przed tygodniem w spotkaniu z Kalwarianką. - Rozegraliśmy dobry mecz, który dobrze się dla nas ułożył. Posiadaliśmy inicjatywę przez większość spotkania i co istotne potwierdziliśmy to bramkami. Owszem mieliśmy trochę szczęścia w sytuacjach, które mieli goście przy stanie 2-0, ale nie zmienia to oceny, że wygraliśmy całkowicie zasłużenie. Cieszy również dobra gra w tyłach. Po raz kolejny zachowaliśmy czyste konto z tyłu. Takie jest zresztą założenie, by ograniczyć do minimum straty. W obronie gramy coraz pewniej, a jeśli rywalom uda się przedrzeć, to jest jeszcze ostatnia instancja w osobie Kamila Talagi w bramce, który także prezentuje równą formę - ocenił szkoleniowiec beniaminka.

Po 9 kolejkach Babia Góra zajmuje 3 miejsce z dorobkiem 18 punktów, tracąc zaledwie dwa "oczka" do prowadzącego Chełmka. Do tej pory suski zespół przegrał zaledwie jedno spotkanie z Jałowcem Stryszawa na wyjeździe (2-3). W Suchej Beskidzkiej nie popadają jednak w euforię. Przed ich drużyną kilka trudnych spotkań - w nadchodzącej kolejce u siebie ze Skidziniem, potem na wyjeździe w Chełmku i ponownie przed własną publicznością z Unią Oświęcim.

(BK)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski