Z czym gmina pójdzie po unijne pieniądze?

Aleksander Gąciarz
Na rozwój sieci ciepłowniczych też można  będzie dostać dofinansowanie.  Na zdjęciu kotłownia przy ul. Wolności
Na rozwój sieci ciepłowniczych też można będzie dostać dofinansowanie. Na zdjęciu kotłownia przy ul. Wolności Aleksander Gąciarz
Proszowice. Możliwości jest wiele, ale konieczny będzie wkład własny

Modernizacja obiektów użyteczności publicznej pod kątem oszczędności energii, wymiana źródeł ciepła na ekologiczne, rozwój systemu gospodarki odpadami, usuwanie azbestu, budowa kanalizacji i modernizacje oczyszczalni ścieków, odnowa obiektów zabytkowych. To tylko niektóre przykłady działań, na które będzie można pozyskać środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego.

O możliwościach, jakie daje nowe rozdanie unijnych pieniędzy, opowiadał wczoraj w Proszowicach Dawid Przepiórka z Urzędu Marszałkowskiego. Słuchali go m. in. przedstawiciele lokalnego samorządu, organizacji pozarządowych, przedsiębiorcy.

Przemysława Ciszewskiego z Biórkowa Małego, przedstawiciela fundacji zarządzającej zabytkowym dworem w Biórkowie Wielkim interesowała m. in. możliwość pozyskania pieniędzy na modernizacje tego typu obiektów. - Jestem optymistą, bo gdybym nim nie był, pewnie już sprzedalibyśmy dwór. Uważam, jednak, że niesie on ze sobą ogromny potencjał, który należy wykorzystać.

Dlatego, mimo iż zdaję sobie sprawę, że konkurencja będzie ogromna, spróbujemy o te środki aplikować i jestem przekonany, że nam się uda - mówi.

Chętna do skorzystania z unijnych dotacji jest również gmina Proszowice. Apetyt na pieniądze jest tym większy, że środki z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (poprzednie rozdanie unijnych pieniędzy) przeszły samorządowi koło nosa. Problem w tym, czy w obciążonym zobowiązaniami budżecie uda się wygospodarować pieniądze na zapewnienie wkładu własnego.

- Mam nadzieję, że tak będzie. Pracujemy w tej chwili nad przyszłorocznym budżetem i widzimy, że udało nam się nieco zwiększyć dochody, a zmniejszyć wydatki. To daje nadzieję, że uda nam się wygospodarować środki również na inwestycje. Więcej na ten temat będę mogła powiedzieć, gdy wyliczymy, ile wyniosą wydatki bieżące. Oczywiście w pierwszej kolejności będziemy chcieli wykonać te inwestycje, na które będzie można pozyskać dotacje z zewnątrz - zapowiada zastępca burmistrza Iwona Latowska.

Listę najpilniejszych do wykonania zadań mają przygotować pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej oraz Infrastruktury, Planowania i Inwestycji. - Możliwości, stojące w tej chwili zarówno przed samorządami jak i sektorem prywatnym, są naprawdę ogromne. Uważam, że gmina powinna się skupić na zadaniach, dla których warunki finansowania są najkorzystniejsze oraz takich, które są najważniejsze z punktu widzenia ogółu mieszkańców.

Mam tu na myśli przede wszystkim rozwój infrastruktury, który może jest mniej efektowny, nie tak medialny, ale bardzo istotny. Mam nadzieję, że tak będzie, bo w porównaniu z okresem poprzednich dwunastu lat widzę zupełnie inne podejście do kwestii pozyskiwania środków zewnętrznych - ocenia radny miejski Paweł Sroga.

Nabory w niektórych działach Regionalnego Programu Operacyjnego już zostały ogłoszone. Z wypowiedzi Dawida Przepiórki wynikało jednak, że program powinien ruszyć z kopyta w roku 2016.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewka

Uda się wam na pewno....
W mijającej perspektywie po kądzieli z PSL i w dotacjach wyniki są mizerne.
To teraz z Korwniem i KPR.... to będą dotacje :)

Dodaj ogłoszenie