Z kraju i ze świata

Redakcja
GUC chce ograniczyć...

Krzyż na Tarnicy

 GUC skierował do Ministerstwa Finansów projekt rozporządzenia, które ma ograniczyć niekontrolowany, bezcłowy napływ alkoholu i papierosów do Polski. Projektowane rozporządzenie ma ograniczyć uprawnienia osób indywidualnych do bezcłowego przywozu tych towarów na polski obszar celny. Obowiązujące przepisy sprawiają, że opłacalne stało się wielokrotne przekraczanie granicy w celu zakupu alkoholu i papierosów, a następnie odsprzedawanie ich z zyskiem na terenie Polski. Oficjalnym celem tych peregrynacji jest poznawanie walorów turystycznych ościennych państw. GUC proponuje, aby ze zwolnienia z cła, w ramach ustalonych norm, mogły korzystać tylko osoby, które za granicą przebywały co najmniej 24 godziny; ich pobyt miał charakter: wypoczynkowy, turystyczny, zdrowotny, sportowy, rodzinny, religijny, naukowy...

Krzyż na Tarnicy

 Metalowy krzyż o wysokości 8,4 metra stanął w minioną sobotę na najwyższym szczycie polskich Bieszczad - Tarnicy (1346 m n.p.m.). Składającą się z pięciu części konstrukcję o wadze ponad 500 kg wnosiło około stu ochotników - tragarzy. Ustawiony w sobotę krzyż zastąpił poprzedni, który wiosną tego roku złamała wichura. Ma upamiętniać pobyt w Bieszczadach ks. Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II. Ojciec Święty po raz pierwszy na Tarnicę wszedł latem 1953 roku.

Udany start WAP-u

 Coraz więcej klientów Lufthansy korzysta z urządzeń obsługujących protokół WAP, aby uzyskać aktualne informacje o odlotach i przylotach oraz numery bramek dla wszystkich lotów Lufthansy w niemieckich portach lotniczych. Obecnie z informacji tych korzysta ponad 1000 klientów dziennie i liczba ta stale rośnie. Od czasu uruchomienia nowej usługi w marcu br. witryna http://wap.lufthansa.com/ odnotowała ponad 200 000 odwiedzin. Jesienią Lufthansa rozszerzy swoją ofertę usług WAP. Klienci posiadający bilet elektroniczny ETIX będą wtedy mogli dokonywać odprawy na internetowych stronach Lufthansy obsługujących protokół WAP.

Zawieszone loty

 Prywatne tureckie linie lotnicze Istanbul Airlines zawiesiły działalność. Ich szef Sari Ergin powiedział, że przyczyny kłopotów linii - to przede wszystkim wysokie ceny paliwa lotniczego, konkurencja i spadek koniunktury w turystyce w związku z trzęsieniami ziemi. Według prywatnej telewizji tureckiej NTV, Istanbul Airlines miały swego czasu 17 samolotów i przewoziły 2,5 miliona pasażerów rocznie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie