Z miłości do przyrody

MM
Obok radosnych zdjęć wiosennych młodych pędów, połyskującego w słońcu górskiego strumienia, są i wypełnione niepokojem widoki tatrzańskich szczytów zanurzonych w burych chmurach, albo też pordzewiałe liście kasztanowca, zaatakowanego przez szkodnika. Jeszcze do jutra (sobota 7 II) trwa wystawa fotografii Włodzimierza Szewczyka w Galerii Fundacji Hamlet "Sienna 5" pod tym właśnie adresem.

Poruszone drzewa

   Pośród prawie 30 prezentowanych fotografii sporą część stanowią te, gdzie autor uchwycił zeschłe liście pośród świeżej zieleni, gdzie nowe zostało zderzone z obumarłym. Interesujące są też jakby portrety wybranych drzew o kształtach przypominających ludzkie - z konarami jak wyciągnięte ramiona albo odrzucony w tył warkocz. Kilka prac jest wynikiem autorskich przetworzeń fotografii, eksperymentów z obiektywem - pojawiają się wtedy np. poruszone drzewa o czterech pniach...
   51-letni autor zdjęć jest krakowianinem z wyboru - mieszka tu od około 20 lat. Fotografią zajmuje się od dziecka, jest to jego pasja - jak mówi, nie wyobraża sobie życia bez fotografowania. Interesuje się także grafiką komputerową. Wyznaje też, że uwielbia przyrodę i - samotność. Włodzimierz Szewczyk ma na swoim koncie przynajmniej kilkanaście wystaw indywidualnych. Obecną wystawę można oglądać w galerii przy ul. Siennej 5 jeszcze dziś w godz. 12 - 18 i jutro 11 - 15. Wstęp wolny.
(MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.