Z pustym wózkiem

I
DENERWUJĄCE DROBIAZGI

   Niektórzy Czytelnicy zgłaszają nam swoje sugestie - co należałoby usprawnić, jakie rozwiązania wprowadzić, aby robienie zakupów było łatwiejsze.
   - Większość hipermarketów nie przewiduje chyba w ogóle sytuacji, że klient może obejść cały sklep i nic nie kupić
- stwierdza Halina F. - Parokrotnie już zdarzyło mi się, że
- wychodząc z marketu bez zakupów - musiałam się cofać przez całą salę, bo było tylko jedno wyjście dla opuszczających sklep
z pustym koszykiem - przy wejściu koło punktu obsługi klientów. Jeszcze gorzej było kiedyś, gdy zamiast małego koszyka wzięłam wózek na zakupy, bo nie wzięto pod uwagę, że ktoś może wychodzić z pustym wózkiem i w przejściu dla opuszczających bez zakupów wózek się nie mieścił. Dopiero wezwano pracownika, który odłączył jakąś barierkę, aby można było przepchać wózek. Wprawdzie - teoretycznie - można by przejść z wózkiem obok którejś z chwilowo nieczynnych kas, ale tak z kolei nie wolno, bo nie ma tam nikogo z personelu, kto patrzyłby klientowi do wózka i na ręce - czy aby na pewno nic nie wynosi. A przecież wystarczyłoby tylko również na drugim końcu hali urządzić odpowiednio szerokie wyjście dla osób, których żaden towar nie skusił i postawić przy nim pracownika - niech pilnuje, skoro już musi - stwierdza nasza rozmówczyni. (I)

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie