Z solą i z wanilią

Redakcja
Znów będzie o pomidorach, a to dlatego, że w domu właśnie trwa pomidorowe szaleństwo. Żona przywiozła z targowiska cały bagażnik dorodnych pomidorów i robi przecier, chociaż trudno w ten sposób nazwać spreparowaną przez nią pulpę, bo pomidorów nie przeciera, a więc w otwieranych zimą słoikach trafiają się kawałki nie do końca rozgotowanych pomidorów i pesteczki. Pestek jest niewiele, bo żona trochę patroszy pomidorki, oczywiście po sparzeniu usuwa z nich skórkę, a później, po pocięciu na ćwiartki, tak długo gotuje na bardzo małym ogniu, aż wodnista początkowo pulpa zgęstnieje. Później gorący przecier wędruje do twistów, słoiki pasteryzuje się w wielkim garze - i jest zapas umożliwiający zimą gotowanie zupy, która - między innymi dzięki obecności pestek - smakuje tak, jakby się ją robiło ze świeżych pomidorów.

Pomidory solone

O suszonych pomidorach pisałem niedawno, uznając je za typowo włoski przysmak (te, które ja kupuję, pochodzą z małej kooperatywy na prowincji - co jeszcze bardziej podnosi ich smak). Rzeczywiście - suszone pomidory to włoska specjalność, co nie znaczy, że sposobów ich suszenia nie znano u nas. Wprost przeciwnie - sporo starych książek kucharskich zawiera przepisy na suszenie pomidorków. Darujmy je sobie, zatrzymując się na chwilę przy przepisie Marii Monatowej na pomidory solone:
Dojrzałe, średniej wielkości pomidory obetrzeć sucho, ułożyć wkamiennym garnku, przycisnąć drewnianym denkiem ikamieniem, zalać przegotowaną wodą rzeczną zsolą, wstosunku półtora funta nacztery litry wody ipostawić wzimnem miejscu. Odczasu doczasu, gdy się pleśń pokaże nawierzchu, zdjąć ją ostrożnie ikamień obmyć czysto iwytrzeć. Przedużyciem pomidory wymoczyć zsoli przez kilka godzin w____zimnej wodzie.
W identyczny sposób, o czym niedawno pisałem, soliło się też rydze. Rozczulający jest kamień zalecany przez Monatową, ale tak było - pamiętam, że w domu leżała na półce w spiżarni solidna, oszlifowana przez lodowiec granitowa buła - używana do obciążanie drewnianego denka nakładanego na kamionkowy garnek. Oczywiście wcześniej kamień myło się starannie i chyba nawet parzyło. O rzecznej wodzie lepiej zapomnieć, to już nie dawne, dobre czasy, kiedy podróżni przejeżdżający brodem wprost z wozu mogli napić się wody. I jeszcze jedno - kolejny raz przypominam, że funt to około 45 deko.
Jeszcze trochę, a na bazarach pojawią się zielone pomidory - te, które nie zdążyły dojrzeć i nie mają szans na to, aby dojrzały, bo już dni coraz krótsze, słońce - jeżeli pojawia się - to nisko nad horyzontem. Oczywiście zielonych pomidorów nikt nie je na surowo, chętnie i często konserwuje się je w occie, podobnie jak korniszony. Nie wszyscy jednak wiedzą, że z zielonych pomidorów chętnie kiedyś smażono konfitury, na przykład w sposób zalecany przez Różę Makarewiczową:

Pomidory zielone

Pomidory bardzo jeszcze zielone, ładnie oczyszczone idoborowe, poprzekrawać napołowę, wydrelować ziarnka. Włożyć domiedniczki, nalać zimnej wody, tak aby przykryła pomidory inawolnym ogniu zagotować. Potem wyjąć zwody, rozłożyć nasicie, aby woda ściekła. Napół klg. Pomidorów odważyć 1 klg. cukru miałkiego, zrobić syrop zpół klg. iszklanki wody, soku zjednej soczystej cytryny, zagotować dobrze igorącym syropem zalać pomidory, ułożone poprzednio nasalaterkę iniech tak pozostaną przez noc. Nadrugi dzień wyjąć pomidory, dodać dosyropu drugą połowę pozostałego cukru, zagotować syrop, wyszumować idosmażyć pomidory. Gdy nabiorą pięknego, przeźroczystego koloru isyrop należycie zgęstnieje, konfitura gotowa. Nadrugi dzień włożyć dosłoików i____zawiązać pęcherzem.
Oczywiście my po prostu mocno zakręcimy nakrętki słoików typu twist…
Według innych przepisów do pomidorowej konfitury należy dodać laseczkę wanilii. Pomidory, w dodatku zielone, z wanilią - to coś jeszcze bardziej dziwnego niż konfitura z pomidorów. Coś, czym można zaimponować gościom podczas zimowego przyjęcia…
ANDRZEJ KOZIOŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie