Z szacunkiem proszę

Redakcja
Właściwie nie powinienem zdradzać tajników redakcyjnej kuchni, ale niech tam. Jak mawiali starożytni: Amicus Plato, sed magis amica veritas – Platon mi przyjacielem, ale jeszcze większą przyjaciółką prawda.

Włodzimierz Jurasz: W CIEMIĘ BITY

**Oto czytając (z racji obowiązków służbowych) różne teksty dostarczane przez kolegów, albo napływające z zewnątrz, zauważyłem, że wielu autorów używając słowa "Euro”, pisze je z dużej litery. Tak, właśnie: Euro. Nie dolar, nie złotówka, nie frank szwajcarski, ani nawet nie funt (najdroższa przecież z walut), ale tylko: Euro.

Jak widać, prounijna tresura odnosi w naszym społeczeństwie spore sukcesy, nawet u osób najinteligentniejszych, czyli władających piórem.

No, chyba, że to program komputerowy zmienia "euro” na "Euro” automatycznie. Co byłoby jeszcze bardziej znaczące…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie