reklama

Z ziemi niemieckiej do polskiej

RedakcjaZaktualizowano 
Andrzej Grubba został wczoraj oficjalnie przedstawiony przez władze Polskiego Związku Tenisa Stołowego jako jego dyrektor sportowy. Najlepszy w historii polski pingpongista wraca do Polski po 14 latach spędzonych w Niemczech.

Andrzej Grubba został dyrektorem sportowym PZTS

   Był zawodnikiem Zugbrucke Grenzau, potem trenerem tej drużyny. W sierpniu na stałe wróci do kraju, zamieszka z rodziną w Sopocie. W PZTS będzie się zajmował koordynacją szkolenia, polityką międzynarodową związku oraz marketingiem.
   - Najważniejsze w mojej pracy będzie szkolenie. Mam za zadanie szukać środków do stworzenia modelu profesjonalnej pracy szkoleniowej - mówi nam Andrzej Grubba. - Mamy ośrodki szkolące młodzież w Gdańsku, Krakowie, Zielonej Górze, trzeba poprawić ich pracę. Czas na decyzje przyjdzie wkrótce, mam nadzieję, że wszystko odbędzie się w miarę bezboleśnie. Chciałbym brać udział w treningach kadry, dzielić się doświadczeniem z czasów zawodniczych. Raczej nieczęsto będzie mi się to udawać. Będę zaangażowany bardziej w ustawianie tej pracy. Władze związku chcą mnie także zaangażować w sprawy polityki międzynarodowej i marketingu, w tych kwestiach będę bardziej współpracował. Najważniejsze będzie szkolenie.
   - O ile w męskim tenisie stołowym dzieje się nieźle, mamy następców Andrzeja Grubby, o tyle w kobiecym nie doczekaliśmy się jeszcze olimpijki. Czy z Pana przyjściem można wiązać nadzieje na poprawę sytuacji?
   - Jest wola zarządu PZTS, by tak się stało. Doceniam pracę, którą w Krakowie wykonuje prezes Bronowianki Kazimierz Skrzypek. Jest pasjonatem tenisa stołowego. Już samo to, że wybudował ośrodek w Krakowie, mając na celu stworzenie profesjonalnej szkoły tenisowej, budzi uznanie. Trzeba się zastanowić, jak tę prace zorganizować lepiej, uzupełnić. Mamy w polskim tenisie stołowym taką sytuację, że najmłodsze zawodniczki zdobywają medale w ME juniorów, ale nie wygrywają jeszcze z nieco starszymi koleżankami, te zaś nie wygrywają z rywalkami z Europy.
   - Czy bycie dyrektorem sportowym PZTS to dla Pana, tak wielkiej postaci polskiego sportu, satysfakcjonujące zajęcie? A może tylko krok do pełnienia poważniejszych ról?
   - Na pewno po powrocie do Polski znalazłbym inne zajęcia, ale chcę zająć się tym, co było moją dziedziną. Nic chciałbym sobie wyrzucać, że nie spróbowałem. Teraz mam świeże doświadczenia, gdybym odszedł od tenisa i chciał wrócić do niego za kilka lat, miałbym już mniej do przekazania. Oczekiwania środowiska związane z moją osobą są wyjątkowo duże, może i niewspółmierne do możliwości, ale chcę spróbować.
   - Czy warto robić to w Polsce? Wiódł Pan w Niemczech ustabilizowane życie, po co wracać?
   - Odwoływanie się do wielkich słów zabrzmiałoby zbyt patetycznie, więc powiem tylko, że wspólnie z rodziną ustaliliśmy już dawno, że wrócimy do Polski. Nigdy nie wchodziła w grę zmiana obywatelstwa i pozostanie w Niemczech na zawsze. Było pewne, że wrócimy, pozostawała kwestia, kiedy i sprawa się przeciągała. Pięć lat temu zdecydowaliśmy uszanować wolę starszego syna Tomka, który chciał w Niemczech skończyć szkołę średnią, podpisałem wtedy 5-letni kontrakt w Grenzau. Teraz Tomek, już 20-letni, zdaje maturę, a my wracamy do Polski.
Rozmawiała:
MAŁGORZATA SYRDA-ŚLIWA

Pingpongowy rok

   Turniej olimpijski w Atenach i drużynowe MŚ w Dauha (Katar) za dwa tygodnie, to najważniejsze tegoroczne imprezy tenisistów stołowych. Kwalifikację olimpijską mają już Lucjan Błaszczyk i Tomasz Krzeszewski, obydwaj w singlu i wspólnie z deblu. W dwóch ostatnich turniejach kwalifikacyjnych pozostali Polacy będą walczyli o jeszcze jedno miejsce w singlu i deblu. Najważniejsze imprezy krajowe tego roku to: mistrzostwa Polski w marcu w Krakowie, międzynarodowe turnieje - w czerwcu mistrzostwa Polski juniorów we Władysławowie, po raz pierwszy zaliczane do cyklu ITTF Pro Tour w tej kategorii wiekowej, a w październiku - impreza tej samej rangi i cyklu, tyle że seniorów.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3