reklama

Z żoną bardziej romantycznie

RedakcjaZaktualizowano 
Dorota i Mariusz Siudkowie od wczoraj trenują w Warszawie, przygotowując się do rozpoczynających się w najbliższy poniedziałek mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym. Para sportowa Dworów Unii Oświęcim chce w nich walczyć o medal, więc z Kanady, gdzie na co dzień trenuje, wcześniej zawitała do Europy, by dobrze przejść aklimatyzację. Dziś do zawodników dołączy ich trener - Kanadyjczyk Richard Gauthier. W czwartek wyruszą do Budapesztu, gdzie toczyć się będzie rywalizacja najlepszych łyżwiarzy Europy.

Dorota i Mariusz Siudkowie w drodze do Budapesztu przystanęli w Warszawie

   - Nie chcieliśmy zaniedbać przed tak poważnym startem żadnego szczegółu w przygotowaniach, więc woleliśmy przyjechać wcześniej do Europy. Dziewięć dni to wystarczający czas, by organizm przyzwyczaił się do zmiany czasu - mówi Mariusz Siudek.- Do środy będziemy trenować w Warszawie, dziś dołączy do nas trener Richard Gauthier.
   - Już czujecie przedstartowy dreszczyk?
   - Jeszcze spokojnie się przygotowujemy, poczujemy dreszczyk w dniu wyjazdu, w czwartek. Wtedy napięcie zacznie rosnąć. Przygotowujemy się jak zwykle, wczoraj wykonywaliśmy cały program krótki, dowolny także, tylko bez dwóch podnoszeń. Na treningach w Budapeszcie, od piątku do poniedziałkowego startu, będziemy już pilnie obserwowani przez sędziów. Wtedy wykonuje się więc te elementy, które parze udają się najlepiej. Łyżwiarstwo to wielki spektakl.
   - Czy są jeszcze w programach elementy, które dopracowujecie?
   - Pracujemy raczej nad całością, szczególnie skupiając się na skokach wykonywanych osobno. Ten element ciągle budzi nasze drobne obawy, chociaż ostatnio na treningach mieliśmy w nim wysoką skuteczność.
   - Pokażecie programy w innym stylu niż te, które wykonywaliście w ubiegłych latach? Niektórzy mówią, że są bardziej amerykańskie.
   - Szczególnie w programie krótkim dobrze się czujemy. Cały utrzymany jest w łagodnym, romantycznym nastroju. Program dowolny do "Koncertu warszawskiego" ułożony został na zasadzie kontrastów, przejść od romantyzmu do dramaturgii. Sporo pracowaliśmy nad wyrazem artystycznym obydwu pokazów. Wykorzystując wskazówki, które niosły noty sędziowskie z nowego systemu oceniania, dopracowaliśmy też spiralę śmierci. Miała już wysoki stopień trudności, ale można było jeszcze popracować nad wykonaniem.
   - Romantyczne sceny łatwiej jest odgrywać z żoną? Czy może skoro przebywa się z nią tak często - w domu i w pracy - romantyzm trudno z siebie wydobyć?
   - Odpowiem może słowami naszego trenera Richarda Gauthiera, który mówił, że gdy przenieśliśmy się do Kanady, byliśmy małżeństwem poza lodem. On chciał, by na lodzie także widać było, że nim jesteśmy. Nasze łyżwiarstwo jest techniczne bardzo zaawansowane, a z aktorstwem jest trudniej. Łatwiej mi na pewno opowiadać romantyczną historię na lodzie, jeżdżąc z Dorotą niż z obcą partnerką. Nic się w naszym życiu prywatnym nie zmieniło przez to, że wyjechaliśmy do Kanady. Tam urządziliśmy sobie ciepłe gniazdko, a dzięki dobrodziejstwom techniki utrzymujemy codzienny kontakt z naszymi rodzinami w Polsce. W Kanadzie mamy też nowych__przyjaciół, nie odczuwamy więc tak bardzo tęsknoty za krajem.
   - Przed Wami jedna z najważniejszych imprez sezonu - mistrzostwa Europy. Musicie walczyć o medal, inaczej jaki sens miałyby przenosiny do Kanady...
   - Nie chciałbym, żeby tak stawiać sprawę. Przenieśliśmy się do Kanady, myśląc o takim celu, jak olimpiada w 2006 roku. Chcieliśmy coś zmienić, przestawić się na nowy system pracy, poznać nowego trenera i choreografa, nauczyć się z nimi pracować, mając wystarczająco dużo czasu na wspólne przygotowania do olimpiady. Wybraliśmy Richarda Gauthiera, bo ma bogatą wiedzę, jest fachowcem, na treningach jeździ jak my na łyżwach, potrafi wszystko zademonstrować, a poza tym jest pogodny, otwarty, wesoły, zaraża optymizmem. W atmosferze, którą stwarza, łatwiej pracować. A aktualny sezon jest specyficzny, szczególnie trudny dla nas, bo wszyscy myślą jak ty - jeśli nie będzie medalu, po co było się przenosić do Kanady? Na pewno jednak jedziemy do Budapesztu walczyć o podium. Wciąż jestem zły na to, co stało się rok temu, kiedy zabrano nam medal, honorując nim słabszych Francuzów.
   - Okazja jest tym lepsza, że właśnie Francuzów Abitbol, Bernadis ubyło ze stawki rywali.
   - Najgroźniejszymi konkurentami będą tradycyjnie Rosjanie. Tatiana Totmianina i Maksim Marinin, obrońcy mistrzowskiego tytułu, to dla mnie stuprocentowi kandydaci do złotego medalu. Szczerze mówiąc, są chyba poza naszym zasięgiem, jeśli nie będą mieli jakichś nieprzewidzianych kłopotów. Walczyć będziemy z drugą rosyjską parą Marią Pietrową, Aleksiejem Tichonowem. Mistrzostwa będą oceniane według starego systemu sędziowania. Wolelibyśmy bardziej czytelny nowy, który był testowany w tym sezonie w cyklu zawodów Grand Prix, ale bardziej od systemów ważne jest to, by dobrze pojechać. O to będziemy się starać.
Rozmawiała
MAłGORZATA SYRDA-ŚLIWA

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3