Za prowokację Olivera Frljića Teatr Polski zapłaci utratą dotacji?

Joanna Pluta
Filip Kowalkowski
Udostępnij:
Kontrowersje. Skandal wybuchł po spektaklu „Naše nasilje i vaše nasilje” („Nasza przemoc i wasza przemoc”) w reżyserii Chorwata Olivera Frljića i w wykonaniu chorwackich aktorów. Sztukę pokazano w ramach trwającego od 24 bm. Festiwalu Prapremier w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.

Szczególne emocje wzbudziło kilka scen - m.in. ta, w której jedna z kobiet wyciąga z waginy flagę polską oraz ta, w której Chrystus schodzi z krzyża zbudowanego z kanistrów na benzynę i gwałci muzułmankę.

Bydgoscy radni z PiS-u, posłanka PiS Anna Sobecka oraz wojewoda kujawsko-pomorski postanowili sprawę zgłosić do prokuratury. Chodzi o znieważenie symbolu narodowego i obrazę uczuć religijnych.

Pojawiło się też oświadczenie marszałka województwa Piotra Całbeckiego z PO, który ocenił, że poziom festiwalu jest żenujący, ubliża się na nim godność człowieka i sieje nienawiść międzywyznaniową. Zapowiedział też sankcje finansowe - chce wykluczyć Teatr Polski z grona partnerów samorządowego projektu wspierania imprez kulturalnych.

- To najbrutalniejsza próba cenzury ekonomicznej i najbardziej arogancka groźba skierowana wobec instytucji publicznej od 1989 roku - stwierdził jeden z dyrektorów bydgoskiej sceny Bartosz Frąckowiak.

Radny sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, Roman Jasiakiewicz (SLD) poprosił natomiast marszałka o chwilę refleksji. A w liście otwartym do niego napisał m.in.takie zaskakujące słowa: „proponuję, aby zechciał pan spojrzeć na nicość współczesnego świata, masowe morderstwa, tragedię dzieci, kobiet, chorych, gospodarcze niewolnictwo, terroryzm, a przekona się pan, że inkryminowane przedstawienie jest niewielką fotografią ludzkiej podłości i skarlenia”.

Do sprawy odniosły się też władze Bydgoszczy. - Apelujemy do marszałka, by nie podejmował pochopnych decyzji i nie przekreślał dorobku Festiwalu Prapremier - powiedziała Iwona Waszkiewicz, zastępca prezydenta miasta.

Są jednak liczne osoby zgadzające się ze stanowiskiem marszałka. - Dla mnie ten spektakl to barbarzyństwo - mówi radny miejski Bydgoszczy, historyk i poeta Stefan Pastuszewski (PiS). - Moralnie reakcja marszałka jest uzasadniona, merytorycznie już mniej. Boję się bowiem, że sytuacja może się dla bydgoskiego teatru skończyć tragicznie.

Dyrektor Teatru Polskiego Paweł Wodziński wydał wczoraj oficjalne oświadczenie, w którym m.in. zapowiada podjęcie kroków prawnych wobec osób i instytucji, które naruszyły dobre imię teatru, festiwalu i zaproszonych twórców oraz tych ludzi, którzy rozpowszechniali „krzywdzące, nieprawdziwe i obraźliwe informacje”.

Przypomnijmy. Oliver Frljić pod koniec 2013 r. przygotowywał w Starym Teatrze „Nie-Boską komedię”, która miała niewiele wspólnego z tekstem Krasińskiego, a pomysły inscenizatora spowodowały, że z obsady wycofało się siedmioro aktorów. Miał być hymn Polski śpiewany po rosyjsku i po polsku, na melodię „Deutschland, Deutsch-land über alles”, była też scena gwałtu zbiorowego na jednej z młodych kobiet... Po ujawnieniu przez nas skandalu, dyr. Jan Klata nie dopuścił do premiery.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie