Za szerokie prawo

RAM
W 2003 roku Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) zgłosiła zamiar nabycia zaledwie 16 nieruchomości o powierzchni 558 ha o wartości 1,02 mln złotych na 30 tys. umów sprzedaży, które wpłynęły do agencji - poinformowała w miniony wtorek Grażyna Kapelko, doradca prezesa ANR.

W minionym roku 2003 Agencja Nieruchomości Rolnych zgłosiła chęć nabycia zaledwie 16 gospodarstw rolnych

   - Nieruchomości tych jeszcze agencja nie nabyła, gdyż niektóre sprawy są w toku i kupujący mogą się odwołać do sądu - wyjaśniła Grażyna Kapelko. Nabyte działki rolne zostaną przeznaczone przede wszystkim do sprzedaży i dzierżawy w trybie przetargów ograniczonych, organizowanych dla rolników indywidualnych, którzy chcą powiększyć gospodarstwo rodzinne.
   Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, która daje agencji uprawnienia do pierwokupu sprzedawanej ziemi, obowiązuje od 16 lipca 2003 roku i ma służyć m.in. poprawie struktury obszarowej gospodarstw. Przez pół roku obowiązywania ustawy do ANR wpłynęło 30 tys. umów. Najwięcej do oddziału w Opolu (ponad 6 tys.), Rzeszowie i Warszawie (po 3 tys.), najmniej do filii w Pile i Gorzowie Wielkopolskim.
   Przeciętna powierzchnia nieruchomości z przekazywanych umów, informuje PAP, wynosi ok. 2 ha, a 25 proc. umów dotyczy nieruchomości o powierzchni większej niż 1 hektar. "Zasypani zostaliśmy umowami dotyczącymi użytków rolnych poniżej 1 hektara, one nie mają znaczenia rolniczego" - zauważyła przedstawicielka agencji.
   Grażyna Kapelko zaznaczyła, że realizowanie prawa pierwokupu i wykupu było w ubiegłym roku ograniczone z powodu braku środków finansowych, gdyż wydatki na zakup ziemi z tego tytułu nie były przewidziane w planie finansowym agencji na 2003 rok. W następnych latach agencja zamierza nabywać nieruchomości na większą skalę. W 2004 roku na zakup ziemi przeznaczone jest 22 tys. złotych, co pozwoli odkupić 6 tys. ha gruntów. - Pół roku obowiązywania ustawy pokazało, że trzeba znowelizować ustawę i ograniczyć prawo pierwokupu przez agencję do działek o powierzchni powyżej 1 hektara - powiedziała.
   Konieczność informowania ANR o umowach dotyczących małych obszarowo nieruchomości prowadzi do niepotrzebnego zaangażowania sił i środków, a związane z tym wydłużenie procedury sprzedaży powoduje krytykę w środowiskach związanych z rynkiem nieruchomości. (RAM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie