Za wysokie progi

Redakcja
Panathinaikos: Nikopolidis - Olivares (51 Pflipsen), Vokolos, Henriksen - Fissas, Basinas (63 Goumas), Paulo Sousa, Kola, Karagounis - Liberopoulos, Warzycha (73 Vlaovic).

Panathinaikos Ateny - Hoop Polonia Warszawa 2-1 (1-0)

 Bramki: Liberopoulos 31, Pflipsen 61 - Bąk 85. Sędziował Steinborn (Niemcy). Żółte kartki: Liberopoulos, Basinas, Kaliszan, Kiełbowicz, Szczęsny. Czerwona kartka Kaliszan 44. Widzów ok. 44 tys. Pierwszy mecz 2-2. Awans: Panathinaikos.
 Polonia: Szczęsny - Pawlak (63 Ciesielski), Dziewicki, Żvirgżdauskas - Wyciszkiewicz (62 Reginis), Kaliszan, Wieszczycki, Bąk, Kiełbowicz - Olisadebe, Gołaszewski (72 Kaczorowski).
 Piłkarzom mistrza Polski nie udało się awansować do elitarnej Ligi Mistrzów. Na pocieszenie zagrają w Pucharze UEFA (trafią tam wszyscy przegrani z III rundy kwalifikacyjnej LM). "Czarne koszule" przed dwumeczem z Dinamem Bukareszt twierdziły (ciekawe, na jakiej podstawie), że łatwiej im będzie wyeliminować grecką niż rumuńską drużynę. Tak się jednak nie stało. Mistrz Grecji już w pierwszym meczu, w Płocku, pokazał, że jest bardziej klasowym zespołem, mającym w składzie więcej gwiazd.
 W Atenach dominowali gospodarze. W pierwszej połowie oddali oni 9 strzałów (goście tylko 4). Warszawianie dopiero w 3 min pierwszy raz przeszli linię środkową boiska. 2 min później Kola przegrał pojedynek ze Szczęsnym. W 8 min golkiper gości znowu był w opałach, ale obronił strzał Liberopoulosa, który wcześniej ograł obrońców Polonii na polu karnym. W 15 min ten ostatni przegrał pojedynek ze Szczęsnym. Gra się zaostrzyła. Mistrzowie Polski czesto faulowali, czego efektem są rzuty wolne. Po jednym z nich, w 26 min, Vokolos z kilku metrów nie potrafił pokonać Szczęsnego.
 Nieporadnie dotąd atakujący goście pierwszy strzał (zablokowany przez obrońców) oddali dopiero w 28 min: Wieszczycki po kontrze. Warszawianie popełniali też błędy w obronie. W 30 min Dziewicki omal nie strzelił samobójczego gola. Chwilę później "czarne koszule" straciły piłkę przy wyprowadzaniu jej z własnej połowy. Przejął ją Karagounis i podał do Liberopoulosa, który strzelił w długi róg, obok bezradnego Szczęsnego. Fatalna gra gości trwała nadal. W 35 min po błędzie Wieszczyckiego w środku pola bramkarz Polonii obronił mocny strzał aktywnego Warzychy (drugiego Polaka - Sypniewskiego - nie było nawet na ławce rezerwowych). Pod koniec pierwszej połowy ożywił się Olisadebe. W 38 min jego rajd powstrzymał na polu karnym Paulo Sousa, a 5 min później jego strzał obronił grecki golkiper. Tuż przed przerwą czerwoną kartkę za faul na Paulo Sousie otrzymał Kaliszan.
 W drugiej połowie przewaga gospodarzy była wyraźniejsza, ale pierwszą groźniejszą akcję stworzyli goście. W 47 min po strzale Gołaszewskiego piłkę zmierzającą do bramki wybił grecki obrońca. W 61 min było jednak już 2-0. Gołaszewski sfaulował Liberopoulosa i sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Pflipsen. 3 min później Karagounis trafił w słupek, a po kolejnych 2 min po strzale tego samego piłkarza z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła poprzeczkę. Napór gospodarzy trwał nadal. W 75 min po strzale w "długi" róg Vlaovicia piłka o centymetry minęła słupek.
 Gdy wydawało się, że Panathinaikos odniesie pewne zwycięstwo, Polonia zdobyła "kontaktową" bramkę. W 85 min po dośrodkowaniu Kiełbowicza z rzutu wolnego Bąk głową pokonał Nuikopolidisa. Czyżby mogło dojść do remisu i do dogrywki?**W końcówce meczu goście nie zdołali jednak już zagrozić bramce rywali i musieli się pogodzić z porażką.

(FIL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie