Zabójcy "Pershinga"?

Redakcja
Andrzej K. jeździł w Zakopanem na nartach. Około godz. 16, gdy wkładał narty do bagażnika swojego mercedesa, z czarnego audi stojącego po drugiej stronie ulicy padło kilka strzałów. Po godzinnej reanimacji mężczyzna zmarł. Kilkadziesiąt minut później w rejonie stadionów COS odnaleziono palące się auto zabójców.

Po 10 miesiącach śledztwa

 (INF. WŁ.) Do egzekucji "Pershinga" doszło w grudniu ubiegłego roku na parkingu przy Polanie Szymoszkowej w Zakopanem.
 Prowadzący śledztwo nie udzielali mediom jakichkolwiek informacji na temat postępów dochodzenia. Mimo to do prasy przedostawały się kolejne rewelacje. Najpierw o nagraniu wideo z jednej z zakopiańskich stacji benzynowych, na którym zabójcy mieli tankować paliwo, później o odnalezieniu broni, z której zabito Pershinga.
 Kilka dni temu w Katowicach policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dwóch mężczyzn. Podejrzewa się ich o dokonanie płatnego morderstwa, które zostało prawdopodobnie zlecone przez innych przedstawicieli świata przestępczego.

(PP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie