Zabrakło chętnych do nauki ratowania

Katarzyna Hołuj
Z możliwości przeszkolenia skorzystali uczniowie SP nr 2
Z możliwości przeszkolenia skorzystali uczniowie SP nr 2 Katarzyna Hołuj
Udostępnij:
Powiat. Na naszym terenie pojawił się sprzęt ratujący życie, czyli defibrylatory AED. Tylko czy odważymy się z niego skorzystać, kiedy zajdzie potrzeba? Bezpłatne szkolenie na Rynku nie wzbudziło zainteresowania.

Ratownicy przekonują, że nie potrzeba mieć wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy, aby za pomocą tego urządzenia uratować komuś życie. Aparat głosem instruuje, co po kolei należy robić. Co nie znaczy, że nie warto się szkolić. Choćby po to, aby wiedzieć, że przeprowadzenie masażu serca i podłączenie defibrylatora nie jest czynnością przekraczającą możliwości niewykształconego medycznie człowieka.

Taka okazja właśnie się nadarzyła. Jednak jedynymi, którzy z niej skorzystali, byli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2, należący do koła PCK. Inni, mimo że Rynek wcale nie świecił pustkami, najwyżej zatrzymywali się na chwilę, by popatrzeć. Na fantomie ćwiczyły więc dzieci. - To wcale nie takie trudne - mówiła Anita z V klasy.

Od niedawna w Myślenicach są dostępne dwa takie urządzenia. Jedno właśnie w Rynku (na razie, z powodu wyciągania go z kapsuły dla "zabawy", zostało zabrane i wróci na miejsce, kiedy zostanie ubezpieczone). Drugie jest na froncie hali widowiskowo-sportowej na Zarabiu. Dwa są w Sułkowicach i jedno w Dobczycach, gdzie kolejny defibrylator pojawi się za około miesiąc.

Znalazł się bowiem sponsor, który za niego zapłaci.

Do zakupu AED dla wozu strażackiego szykuje się jednostka OSP Krzywaczka. Będzie drugą w powiecie, posiadającą takie urządzenie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ratownik
otrząśnij się człowieku, bo inteligencją nie grzeszysz. Koszt karetki: 330,000 zł

Koszt AED: 6000zł

Czas dojazdu karetki poza miastem : ok 20 minut
Po jakim czasie mózg zaczyna umierać a nikt nie użyje AED i nie rozpocznie resuscytacji: 4 minuty

Więc nie pierdziel głupot, tylko wróć do Szkoły Podstawowej (tak, w SP uczą co daje AED i resuscytacja) i doucz się bo widać że Ci jeszcze słoma z butów wystaje.

I zbytkiem jesteś ty - dla społeczeństwa.
h
hbubhbh
Najlepiej kupic defibrylator dla prostego ludu a z karetki zabrac ratownika lub kierowce- oszczednosc...Pies bedzie udzielal pomocy.. wczesniej ktos go ukradnie niz kogos uratuje..Karetki w Myslenicach sa z wypozyczalni a tu wydaja kase na zbytki i kaza ludziom radzic sobie sami!!!!
Dodaj ogłoszenie