reklama

Zaczynamy nowy sezon

RedakcjaZaktualizowano 
   Nasiona czy sadzonki?

   Meteorolodzy straszą, że zima jeszcze nieprędko nam "odpuści", ale powtarzające się okresy odwilży i wydłużający dzień sprawiają, że coraz częściej myślimy o naszych ogródkach.
   Wprawdzie jeszcze nieprędko ruszymy w teren, ale już teraz możemy zająć się przygotowaniem rozsad kwiatów, którymi chcemy upiększyć działkę lub balkon. Samodzielna

produkcja rozsady

jest niewątpliwie metodą najtańszą - torebka nasion nie kosztuje więcej niż pojedyncza gotowa sadzonka, a można z niej uzyskać od kilkunastu do kilkuset roślin. Pierwsze nasiona, np. niektórych bylin, można wysiewać już w grudniu, jednak, ze względu na to, że mało kto z nas dysponuje szklarnią bądź systemami doświetlania, lepszym terminem na rozpoczęcie wysiewów będzie druga połowa lutego i początek marca. Rośliny wysiewane w tym terminie spędzają na parapecie tylko 8 - 10 tygodni, a długość dnia jest wystarczająca dla ich zdrowego wzrostu. Przełom lutego i marca jest odpowiedni dla większości warzyw i kwiatów jednorocznych uprawianych z rozsady, można też już w marcu posiać w mieszkaniu rośliny tradycyjnie wysiewane w kwietniu wprost do gruntu - zakwitną wtedy wcześniej. Przeważnie

siejemy niewielkie

ilości nasion,

więc nie musimy dysponować specjalnym pomieszczeniem do tego celu. Parapet dobrze oświetlonego okna w zupełności wystarczy, ważne jednak, aby był to parapet bez grzejnika. Większość nasion najlepiej kiełkuje w niezbyt wysokiej temperaturze (wystarczy 12 - 15 st. C), a gdy młodym roślinkom jest za ciepło, wyciągają się i stają się bardziej podatne na choroby. W ostateczności pojemniki z posianymi roślinami możemy odizolować od gorącego powietrza znad kaloryfera folią aluminiową lub podkładką z korka bądź styropianu. Gdyby jednak znalezienie miejsca na przygotowanie rozsady miało być zbyt kłopotliwe, lepiej zrezygnować z tego pomysłu i spokojnie poczekać na gotowe sadzonki, które będzie można kupić pod koniec kwietnia i w maju. Wiele książek podaje szczegółowo

skład ziemi

przeznaczonej do wysiewu nasion, w praktyce, poza rzadkimi gatunkami o szczególnych wymaganiach, nie ma to zbyt dużego znaczenia - ziemia musi być tylko niezbyt ciężka, bez grubszych kawałków i wydezynfekowana - na parze lub w piekarniku. Pamiętajmy tylko, że po wyprażeniu nie można podłoża używać od razu, musi poleżeć przynajmniej dwa tygodnie. Naczynia do wysiewu są dowolne, od skrzynek i doniczek po plastykowe pudełka, ważne tylko aby były dokładnie wyszorowane i miały w dnie otwory dla odpływu wody. Jeżeli nie chcemy dokładać sobie pracy przy pikowaniu siewek, lepiej użyjmy doniczek torfowych, albo plastikowych wielodoniczkowych palet. Gdy już przygotujemy naczynia do wysiewów, to najpierw

podlewamy ziemię,

a dopiero potem siejemy - przy odwrotnej kolejności nasiona łatwo mogłyby zostać wypłukane. W większych pojemnikach nasiona siejemy w rządkach, w pojedynczych doniczkach umieszczamy po dwa - trzy. Na opakowaniach nasion niektórych gatunków znajduje się informacja, że potrzebują światła do kiełkowania. Takie nasiona jedynie wciskamy lekko w podłoże, tak aby były widoczne na powierzchni. Pozostałe przykrywamy około półcentymetrową warstwą czystego piasku. Aby utrzymać podwyższoną wilgotność, naczynia z wysiewami nakrywamy szybami lub folią. Codziennie trzeba na parę minut zdjąć to okrycie, aby przewietrzyć zasiewy. Gdyby powierzchnia gleby przeschła, podlewamy ostrożnie, najlepiej spryskiwaczem. Gdy siewki wypuszczą pierwsze listki szybę lub folię zdejmujemy codziennie na coraz dłużej, żeby stopniowo przyzwyczaić roślinki do niższej wilgotności.
   Rozsadę wysadzamy do ogrodu lub na balkon po połowie maja, możliwie przy pochmurnej pogodzie. Około dwóch tygodni wcześniej zaczynamy hartowanie roślin, ustawiając je początkowo na kilka godzin, a potem na cały dzień w otwartym oknie lub na balkonie. Pamiętajmy, aby w tym okresie chronić siewki przed bezpośrednim nasłonecznieniem - szyby okienne pochłaniają ok. 80 proc. promieniowania UV, więc nagłe pozbawienie tej osłony może być dla młodych roślin zabójcze.
Tekst i fot. Olawia WoŹnicka

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3