Zadłużony szpital funduje drogie szkolenia

Agnieszka Maj
fot. Anna Kaczmarz
Kontrowersje. Ordynatorzy szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie pojechali do luksusowego ośrodka, aby dowiedzieć się czegoś o empatii i etyce lekarskiej.

W szkoleniu w czterogwiazdkowym ośrodku Dosłońce w Racławicach koło Miechowa wzięło udział 40 osób ze szpitala im. S. Żeromskiego. Sprawę nagłośnił Tygodnik Nowa Huta i Mirosław Gilarski, krakowski radny z klubu PiS, który na sesji Rady Miasta zgłosił interpelację do prezydenta Jacka Majchrowskiego, bo to jemu podlega lecznica.

- Chcę się dowiedzieć, czy to szkolenie było organizowane za pieniądze szpitala, do którego gmina każdego roku dokłada po milion złotych na remonty - mówi radny Gilarski.

Anna Górska, rzeczniczka szpitala Żeromskiego wyjaśnia, że pieniądze na szkolenie pochodzą z budżetu szpitala, "z oszczędności, które udało się wypracować w ubiegłym roku".

Problem w tym, że ubiegły rok szpital zakończył ze stratą 1,3 mln zł. - Ale i tak był to jeden z najlepszych wyników finansowych od 1999 roku - podkreśla Anna Górska.

Dług szpitala jest ogromny: wynosi teraz aż ok. 50 mln zł, z czego zobowiązania wymagalne, czyli takie, których termin spłaty już upłynął, to 4,6 mln zł. Aby uchronić szpital przez zamknięciem lub przekształceniem w prywatną jednostkę gmina dopłaciła do niego dwa lata temu ok. 1,8 mln zł.

Teraz ,,Żeromski" nieco poprawił swoje wyniki finansowe, i wysłał kierowników na szkolenie, które dotyczyło tworzenia i wdrażania systemu ocen pracowników.

Koszt wyjazdu to 40 tys. zł, przeszkolenie jednej osoby kosztowało więc 1 tys. zł. W tę cenę wchodził nocleg w hotelu i kolacją.

- Szkolenia mają służyć zwiększeniu efektywności pracy każdej pielęgniarki i lekarza. Wnikliwa indywidualna ocena każdego pracownika szpitala będzie miała wpływ na opiekę nad pacjentem - zapewnia Anna Górska.

Szkolenie dotyczyło także komunikacji, etyki lekarskiej, empatii, perspektywy rozwoju szpitala. Dla radnego Gilarskiego jest jednak niezrozumiałe, dlaczego tak zadłużony szpital wysyła swoich pracowników na szkolenie wyjazdowe.

- Gdyby zajęcia zorganizowali na miejscu, wyniosłoby to znacznie taniej. Nie neguję natomiast tego, że szkolenia są przydatne - podkreśla radny Gilarski.

Anna Górska tłumaczy, że decyzja o szkoleniach poza szpitalem była podjęta ze względu na to, że "tak sporego zespołu ordynatorów nie sposób zebrać o tej samej porze w jednym miejscu, ponieważ jedni lekarze przyjmują pacjentów w poradni, inni są na bloku operacyjnym bądź na konsultacjach w innych oddziałach".

Z zebraniem w jednym miejscu pracowników nie mają natomiast problemu inne szpitale. W krakowskim Rydygierze wszystkie szkolenia - a jest ich sporo - odbywają się zawsze na miejscu: w szpitalnych oddziałach albo w auli.

- Nie organizujemy natomiast szkoleń wyjazdowych, które wiążą się z ponoszeniem dodatkowych kosztów - mówi Bożena Kozanecka, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Co ciekawe, szpital Rydygiera nie jest zadłużony.

W tej placówce personel ma szkolenia głównie z zagadnień medycznych, ale także prawnych, organizacyjnych oraz z zakresu komunikacji interpersonalnej, zarządzania i jakości. - Nasi pracownicy szkolą się m.in. podczas warsztatów z zakresu leczenia bólu, wykonywania badań usg, żywienia pozajelitowego - wylicza dyr. Kozanecka.

Janusz Bolanowski, ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego z Instytutu Sobieskiego zwraca uwagę na to, że szpital w trudnej sytuacji finansowej nie powinien sobie pozwalać na wydawanie pieniędzy na kosztowne szkolenia.

- Nie znam sytuacji "Żeromskiego", ale może się tak zdarzyć, że zabraknie pieniędzy na inne wydatki, na przykład na wynagrodzenia - mówi Janusz Bolanowski.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kuba

A z ZUS-u pojechali się szkolić na Sycylię.

k
krakus

a nie wystarczy sie dobrze wySPAc ?

e
etyke i empatie wrodzona

dzisiaj biedactwa musza sie o niej dowiadywac . Widac to w podejsciu do pacjenta lekarzy w wieku powyzej lat szescdziesieciu , ich wiedzy i wyksztalceniu , oczywiscie nie jest to regula . Sa mlodzi tez z powolania , ale to wyjatki.

b
były pacjent

Ten szpital od lat nie cieszy się dobrą opinią. To tam nie zainteresowano się pacjentem, wskutek czego dokończył żywota na skwerku nieopodal szpitala. Uchowaj nas Boże od konieczności korzystania z pomocy w tym szpitalu!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3