Zadrżała mi noga, ale wyczekałem...

Redakcja
- Zdobyłem ją w spotkaniu Ruchu z ŁKS-em. Jednym z moich ostatnich w Chorzowie. Odrze już raz strzeliłem gola po prawie identycznej sytuacji.

Marcin Baszczyński

 - To Pana pierwszy gol dla Wisły. Kiedy ostatnio strzelił Pan bramkę w I lidze?
 - Przy wolnym Frankowskiego był Pan dobrze przygotowany na dobitkę...
 - Nie ukrywam, że choć była pusta bramka, noga mi trochę zadrżała, ale wyczekałem do końca i spokojnie już posłałem piłkę do siatki. Trener nas uczulał na takie właśnie sytuacje.
 - Dostał Pan czwartą żółtą kartkę. Taktycznie "zarobił" ją Pan akurat przed meczem pucharu ligi z Groclinem?
 - Coś z prawdy w tym jednak jest. Wiem, że przyda mi się odpoczynek.
 - Liczy Pan teraz na lepsze recenzje?
 - Koledzy z drużyny mnie uczulili, że piłkarz, który przychodzi, ma zawsze trudne początki u ...dziennikarzy.

(sas)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie