Zagadka

Redakcja
Największy kłopot dotyczył tytułu: jak nazwać opowiadanie, by przedwcześnie nie zdradzić tego, co pokazuje zdjęcie?

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Zacznę od początku. Na początku były młode gałązki i liście róży. Soczyste, apetyczne, pożywne. Tylko kwestią czasu było pojawienie się kogoś, kto zacznie z obfitości jedzenia korzystać. Przybyły mszyce. Wpierw jedna, jedyna, uskrzydlona. Ledwo to lata, ale na miejsce trafi bezbłędnie. Błyskawicznie urodzi kilkanaście młodych, które szybko dojrzeją na znakomitej paszy i wydadzą następne pokolenia. W ciągu kilku dni ciasno ułożone, jedna przy drugiej pokryją jednolitym dywanem najsmaczniejsze części rośliny. Będą ssać, wydzielać słodką rosę i mnożyć się bez opamiętania. Powstanie mszycowy matecznik. Taka masa delikatnego, owadziego mięsa w słodkim sosie zwabi mięsożerców. Jako pierwsze pojawią się mrówki, które będą pasać mszyce niczym baca owce na hali. Potem nadciągną "wilki”. Biedronki. Opancerzone niczym czołgi, zbrojne w ostre żuwaczki. Trzydzieści razy cięższe od mszyc. Do tego zdolne do lotu. Biedronki nieco zakąszą, oszacują ilość jedzenia i złożą jaja. Wyjdą z nich potwory. Szybkie, zwinne i bardzo żarłoczne larwy. Tylko w jednym przypominają dorosłe biedronki: są wiecznie głodne. Jeśli trzeba pokonają mrówki, zjedzą kilkadziesiąt, kilkaset mszyc. Po kilku dniach nagle znieruchomieją, przytulą się do liścia. Będą wyglądały na chore, wręcz umierające. Przykurczone ciało nagle pęknie a spadająca skórka odkryje to, co widać na zdjęciu: poczwarkę. Wygląda jak martwa, ale w środku tętni życie. Zapamiętajcie dobrze jej wygląd: to przyszły obrońca naszych ogrodów. Biedronka, nieustraszony pogromca mszyc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie