Zagrać samą siebie

RedakcjaZaktualizowano 
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Rozmowa z GAJĄ GRZEGORZEWSKĄ, pisarką, autorką wydanej właśnie powieści kryminalnej "Grób"

Fot. archiwum

- Kolejna książka i znowu Julia? Nie nudzi Ci się już? Nie chcesz nic zmienić?

- Nie, nie nudzi mi się Julia, przeciwnie, wciąż się rozwija i zmienia. Zmieniają ją wydarzenia, kolejne śledztwa, zbrodnie, nieudane romanse. Teraz planuję dla niej coś zupełnie innego niż do tej pory. Ale na razie to tajemnica. Równocześnie mam potrzebę kreowania nowych bohaterów, dlatego zaczęłam właśnie pisać kryminał, gdzie główną postacią jest bohater, który pojawia się już w "Grobie". Będzie on narratorem opowieści, detektywem amatorem, który prowadzi śledztwo, opierając się na książkowej wiedzy, klasyce kryminału, filmach i swoich urojonych wyobrażeniach na temat pracy detektywa. Będzie to bardzo mroczna pozycja, ale równocześnie momentami zabawna.

- Wróćmy do "Grobu". Nekrofilia. Cóż to za temat? Skąd żeś go wytrzasnęła? I jak wyglądało jego opracowywanie w praktyce?

- Chciałam wykorzystać jakiś mało popularny, albo wręcz nigdy niespotykany w kryminałach temat. I pomyślałam o nekrofilii. To temat tabu, tajemniczy, mroczny, ponury, kryjący wielkie pokłady możliwości. Prowadziłam poszukiwania w inter-necie i przechodząc od strony do strony, zagłębiając się coraz bardziej, odkrywałam rzeczy naprawdę niesamowite i dziwaczne. Wywiady z nekrofilami. Profile najsłynniejszych nekrofili. Opowiadania dotyczące tej dewiacji, mogące stanowić swoisty poradnik "jak to robić ze zwłokami". Poznałam zupełnie inny świat, taki o istnieniu którego wolimy za często nie myśleć.

- Bohaterka Twoja cofa się ku przeszłości. Zabieg to znany w kryminałach, ale co Ciebie akurat skłoniło, by teraz go użyć?

- Uznałam, że już czas wyjaśnić, skąd blizna na twarzy Julii. W toku śledztwa Julia musi prosić o pomoc człowieka ze swojej przeszłości. Z czasów, kiedy z niewinnej dziewczyny zmieniła się w cyniczną, pozbawioną złudzeń kobietę. Z jednej strony, to bardzo ponury wątek, a z drugiej kawał licealnej przeszłości, w której każdy rozpozna jakieś znane sobie, typowe wątki z tamtego okresu.

- Oddam na chwilę głos Marcie Mizuro, która napisała tak: "Grzegorzewska mogłaby pisać literaturę niekoniecznie rozrywkowego kalibru". Kusi Cię ta prowokacja? Tudzież zachęta? Chciałabyś napisać coś nierozryw- kowego?

- Sama nie wiem. Lubię ramy gatunku, chyba potrzebuję ich, bez nich byłabym zbyt rozbuchana. Gatunkowość pozwala na podejmowanie różnych gier i zabaw z konwencją, które sprawiają mi wiele przyjemności. Bawi mnie przekraczanie granic. Jakby ich nie było, nie miałabym czego przekraczać. Ale nie twierdzę, że zawsze będę się trzymać tylko kryminału. Teraz, oprócz dwóch kryminałów, mam też w planach napisanie powieści fantasy.

- A swoją drogą, że spytam niedyskretnie, da się w końcu z tych kryminałów teraz żyć? Czy nie da się?

- Z samych kryminałów? Nie. Przynajmniej ja z nich nie żyję. Głównym źródłem utrzymania jest dla mnie dziennikarska robota. Więc mimo wszystko zarabiam pisaniem.
- Tak się zastanawiałem - widziałabyś "Grób" sfilmowany? Puśćmy wodzę fantazji. Reżyseria, scenariusz, zdjęcia, główne role...?

- O tak, widziałabym. To bardzo filmowa książka. Akcja rozgrywa się w Krakowie, w różnych miejscach i plenerach, zarówno tych malowniczych, z których Kraków słynie, jak i tych brzydkich i mrocznych, rzadko w sztuce i literaturze eksploatowanych. Bardzo chciałabym być współautorką scenariusza, mieć jakąś kontrolę nad tym, co by powstawało. Chciałabym też mieć wpływ na obsadę, chociaż w tym momencie nie mam jakichś konkretnych kandydatów do ról. Ja sama pojawiam się w jednej scenie w "Grobie", tak jak zresztą w każdej mojej książce. Mam nadzieję, że pozwolą mi zagrać samą siebie...

Rozmawiał

Marcin Wilk

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3