Zagrają w finale... ale "małym"

GM
Kibice siatkarzy MKS Andrychów mogą przynajmniej na rok zapomnieć, że ich drużyna ponownie będzie występować w serii B. W środę andrychowianie przegrali 2-3 (19-25, 25-21, 22-25, 25-17, 17-19) decydujące, piąte spotkanie I rundy play off z Politechniką Śląską Gliwice, co oznacza że zabraknie ich w finale rozgrywek. Dla niektórych kibiców wynik jest niespodzianką, dla innych - nie.

Siatkarze MKS Andrychów odpadli z dalszej rywalizacji o awans do serii B

   W piątym rozegranym w Andrychowie meczu, podobnie jak również w miniony weekend, dysponującym bardzo okrojoną kadrą gospodarzom - zabrakło świeżości. Była to trzecia porażka MKS z rzędu, choć w trakcie sezonu było to nie do pomyślenia. - Nie da się rozegrać tylu meczów pod rząd, dysponując skromną kadrą. Pierwsze dwa mecze nam wyszły, choć z wielkim trudem. W pozostałych rywale byli mocniejsi - mówił trener MKS Henryk Włodarczyk.
   W decydującym spotkaniu najbardziej brakowało zmiennika na pozycję rozgrywającego. Jedyny obecnie rozgrywający MKS Łukasz Fijałek z różnymi efektami wystawiał kolegom. W I i III partii andrychowianie przy stanie 10-10 popełnili kilka własnych błędów; rywale uzyskanej w ten sposób zaliczki nie oddali już do końca. W II i IV było na odwrót. Decydujący tie-break długo układał się po myśli miejscowych. Było 10-5, ale w tym momencie rywale przeszli metamorfozę. Przy biernej postawie MKS zdobyli 6 pkt z rzędu i objęli prowadzenie. Potem co prawda MKS miał jeszcze 2 piłki meczowe, ale ich nie wykorzystał.
   - Mimo wszystko mecz był do wygrania, czasami zdarzają się takie występy. Zabraknie nas w finale, ale nie rozpaczamy z tego powodu. Podstawowy cel, jaki mieliśmy przed sezonem, to utrzymanie. Zrealizowaliśmy go z nawiązką. Mogło być jeszcze lepiej, ale w tych decydujących meczach zabrakło nam świeżości. Efekt jest taki, że przegrywamy 3 mecze z rzędu, co w trakcie całego sezonu nam się nie zdarzało. Ale mimo wszystko kibice mają prawo czuć niedosyt - mówi szkoleniowiec MKS.
   W finale II ligi wystąpią niespodziewanie Ikar Legnica i Politechnika Śląska Gliwice. Andrychowianie zagrają w połowie marca pierwsze mecze z Energetykiem Jaworzno w "małym finale". Będą to ostatnie mecze MKS w tym sezonie.
(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie