18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Zagrałabym potwora

RedakcjaZaktualizowano 
- Lubi Pani oglądać się w telewizji?

Rozmowa z aktorką JOANNĄ BRODZIK

   - Nie cierpię. Odkrywam wtedy, że mam za długi nos albo nie fotografuję się tak jak powinnam. Albo że moja dykcja pozostawia wiele do życzenia.
   - Pytam, bo szeroka publiczność zna Panią z telewizji. Dzięki niej została Pani gwiazdą.
   - To szczęście, że nie widzą tego, co ja _(śmiech). _Czuję się Joasią Brodzik, człowiekiem, dzięki Bogu. Żadna Telekamera ani inny Teletubiś nie jest w stanie tego zmienić.
   - Najpierw grała Pani w "Graczykach", teraz sławę przyniosła Pani rola w serialu "Kasia i Tomek". Lubi Panią tę postać?
   - Lubię. Jest kompilacją, która pozwala mi na wiele laboratoryjnych doświadczeń nad kobiecością i własnych komentarzy do rzeczywistości. Ciągle jest dla mnie wyzwaniem.
   - Jak wiele Joanny Brodzik jest w Kasi?
   - Pracując nad postacią napisaną przez scenarzystów korzystam z własnych doświadczeń. Obdarzam postać swoją fizycznością, twarzą. Natomiast, ile Asi jest w Kasi? Takiego stosunku w ogóle nie ma. To tylko postać, w którą staram się tchnąć prawdopodobieństwo, obdarzając ją swoją energią.
   - Zdarza się jednak, że ludzie mylą Kasię z Asią?
   - Ludzie działają na zasadzie skojarzeń. Widząc moją twarz na ulicy, dopasowują do niej imię, które pierwsze przychodzi im na myśl. Na szczęście moja mama ciągle jeszcze mówi do mnie Joasiu.
   - Aktorzy grający w "Na dobre i na złe" opowiadali, że zdarza im się usłyszeć od widzów pytania: "panie doktorze, coś mi dolega". Pani też spotyka się z podobnymi reakcjami?
   - W miejscach najbardziej niespodziewanych nieznajome lubią mnie zagadnąć na tak zwane tematy kobiece: o maseczki, wizyty u kosmetyczki. Szczerze mówiąc, najczęściej ja wyciągam z takich rozmów wiele wniosków, ponieważ prywatnie rzadko korzystam z tego typu usług. Czerpię też z takich spotkań ciągłe inspiracje do roli.
   - Postać Kasi, która stoi za Panią jak cień, nie jest już męcząca?
   - Nie. Gram tę postać niecałe dwa lata i myślę, że nie będę tego robiła bardzo długo, więc nie mam dość. Kasia mnie nie prześladuje. Jestem odrębnym człowiekiem. Wychodzę z pracy i zajmuję się innymi sprawami niż moja bohaterka.
   - Ale na przykład w filmie "Nigdy w życiu!" kreowana przez Panią Ula może przywodzić na myśl Kasię. Czyli obsadza się Pani w rolach podobnych do siebie.
   - Tak pan sądzi?
   - Obie bohaterki należą do sfery ludzi zamożnych, mają - odpowiednio - piękny dom i mieszkanie...
   - To był chyba raczej przeciętny dom i nie wyposażony w meble Versace. Większość polskich domów pięknieje. Nie jest to wymogiem, żeby w polskim kinie czy telewizji pokazywać beznadzieję. Ludzie włączają telewizor, żeby odpocząć od rzeczywistości. Ja między innymi po to oglądam filmy.
   - Ale pewnie chętnie zagrałaby Pani inną postać niż nowoczesnej kobiety po trzydziestce.
   - Interesują mnie bardzo różne gatunki. Jeśli ktoś przyjdzie z ciekawym scenariuszem horroru, kto wie... Zwłaszcza, jeśli mogłabym wystąpić w charakterze potwora!
Rozmawiał:
RAFAŁ STANOWSKI

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3