MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zagraniczni studenci ratują uczelnie przed niżem

Katarzyna Krasoń
Wielu zagranicznych studentów nie płaci za naukę
Wielu zagranicznych studentów nie płaci za naukę FOT. TOMASZ HOŁOD
Edukacja.­ W Krakowie przybywa studentów obcokrajowców. Najwięcej Ukraińców.

Krakowskie uczelnie chętnie przyjmują studentów z zagranicy. W tym semestrze najwięcej obcokrajowców – aż 900 – rozpoczęło naukę na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. W zeszłym roku było ich o 100 mniej.

Na Uniwersytet Ekonomiczny w tym roku wpisało się 446 obcokrajowców. – To o 30 więcej niż w ubiegłym roku – cieszy się Małgorzata Macuga z działu nauczania Uniwersytetu Ekonomicznego.

Studentów z zagranicy przybyło też na innych uczelniach: na Uniwersytecie Jagiellońskim jest ich 500, o 80 więcej niż w zeszłym roku, o na Akademii Górniczo-Hutniczej – ok. 200 osób, o 40 więcej, na Uniwersytecie Pedagogicznym – 98, o 41 więcej, na Politechnice Krakowskiej – ok. 50, o 10 więcej.

Pracownicy wszystkich uczelni zgodnie przyznają, że największą część zagranicznych studentów stanowią Ukraińcy. Na UJ to 54 proc., na UP – ok. 70 proc., na Krakowskiej Akademii – ponad 90 proc. – Zainteresowanie Ukraińców studiami w Polsce ciągle rośnie. Być może jest to skutek konfliktu na Ukrainie. W Polsce czują się bezpieczniej i mają lepsze warunki do nauki – twierdzi Anna Cieślak z Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrze­wskiego.

– Na studia w Krakowie zdecydowałam się jeszcze przed początkiem wojny. Liczyłam, że nauka w Polsce pomoże mi w znalezieniu pracy – mówi Ludmiła Butina, studentka z Ukrainy. Jak dodaje, konflikt na Ukrainie stał się impulsem dla wielu jej znajomych do wyjechania z kraju na studia za granicą.

– Wielu boi się, że nawet jeśli zaczną studia na Ukrainie, to mogą ich nie skończyć. Nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja polityczna. Polska jest bezpiecznym wyborem – tłumaczy studentka.

Jak mówi prof. Janusz Majcherek, socjolog z Uniwersytetu Pedagogicznego, studenci z zagranicy to lekarstwo na coraz mocniej odczuwalny na wielu uczelniach niż demograficzny.

– Kraków niestety wciąż robi zbyt mało, aby umożliwić bezpłatne studiowanie osobom ze wschodu, którzy nie są członkami Unii Europejskiej – przekonuje profesor. Jak podkreśla, studenci z Ukrainy bardzo chętnie przyjeżdżają do Polski, ponieważ oba kraje łączy bliskość kulturowa i językowa.

– Ogromne znaczenie ma też kryzys polityczny i ekonomiczny. Ukraińcy opuszczają swoje domy i szukają lepszej przyszłości – twierdzi prof. Janusz Majcherek.

Obcokrajowcy studiują w Polsce bezpłatnie lub odpłatnie. Aby nie płacić za naukę, kandydaci mogą rekrutować się na takich samych zasadach jak obywatele polscy. Warunkiem jest posiadanie karty Polaka lub karty stałego pobytu lub obywatelstwa państwa Unii Europejskiej.

Studenci z zagranicy, którzy nie spełniają tych warunków, za naukę muszą płacić. Możliwe jest jednak zmniejszenie lub nawet zniesienie czesnego w ramach programów stypendialnych poszczególnych rządów i ambasad.

Większość uczelni oferuje zajęcia w języku polskim i angielskim. Znajomość języka polskiego jest jednak wymagana podczas rekrutacji na większości kierunków oraz wtedy, gdy student podejmuje studia na takich samych zasadach jak obywatele polscy.

Uczelnie oferują specjalne kursy przygotowawcze dla obcokrajowców, na których kandydaci mogą nauczyć się języka polskiego. Koszt takiego kursu zależy od szkoły wyższej oraz od programu zajęć. Za naukę samego języka trzeba zapłacić około 3000 zł za semestr, ale cena pełnego rocznego kursu przygotowawczego to już 2000 euro.

Wielu studentów uczestniczy w nich jednak za darmo. – Koszty mojego kursu pokryła ambasada Kazachstanu. Nie płaciły też osoby o polskich korzeniach – tłumaczy Anna Tkaczenko, studentka z Kazachstanu, która ukończyła kurs przygotowawczy w Międzynarodowym Centrum Kształcenia przy Politechnice Krakowskiej.

– W programie mieliśmy kurs języka polskiego, wycieczki, wykłady o Polsce oraz kilka przedmiotów, które najprawdopodobniej dany obcokrajowiec będzie miał na studiach – wylicza studentka. Obcokrajowcy w Centrum Kształcenia otrzymywali też pomoc w wyborze uczelni i w przygotowaniu dokumentacji potrzebnej do rekrutacji. Później musieli radzić sobie sami.

O niełatwych początkach opowiada też Marta, studentka z Rosji. – Gdy przyjechałam do Krakowa, było mi dość trudno poradzić sobie z całą biurokracją, bo nie znałam jeszcze języka i nie za bardzo wiedziałam, do kogo zwrócić się o pomoc – mówi.

Inaczej sytuację obcokrajowców przedstawia Krzysztof Byrski z Biura Obsługi Studentów Zagranicznych UJ. – Pomagamy studentom, gdy mają problemy z urzędami, ubezpieczeniem, legalizacją pobytu czy akademikiem – przekonuje urzędnik.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski