Zagrożenie dla Mniszka

JEC
Udostępnij:
Słowacy widzą potrzebę budowy mostu granicznego nad Popradem w Mniszku, ale... nie wcześniej niż w 2005 roku. Od lat strona słowacka planuje budowę nowego obiektu. Tymczasem okazuje się, że Mniszek może przestać istnieć. Zgodnie z sugestiami ministra Krzysztofa Janika oraz tarnowskich parlamentarzystów już modernizowany jest szlak komunikacyjny Warszawa - Kielce - Tarnów - Gorlice - przejście graniczne Konieczna.

PIWNICZNA, MNISZEK. Jest nadzieja na graniczny most

   Gdy ta inwestycja zostanie zakończona może nawet dojść do zamknięcia przejścia w Mniszku nad Popradem. Po analizach okazało się, że koszty budowy mostu granicznego, nowych dróg i nowego przejścia są większe niż modernizacja dróg od Kielc i Tarnowa i Koniecznej. Jeśli dodać do tego fakt, że w planach budowy autostrady w Brzesku nie przewidziano wjazdu na A 4 dla kierowców z Nowego Sącza i Sądecczyzny, to można tylko pozazdrościć skuteczności posłów z Tarnowa.
   O przeniesieniu tego przejścia mówi się od wielu lat. Droga prowadząca do granicy z każdym rokiem jest w coraz gorszym stanie. Nieustanne osuwanie się jezdni może w niedługim czasie doprowadzić do zamknięcia go. Każde większe i długotrwałe opady deszczu mogą całkowicie zniszczyć ten międzynarodowy szlak.
   - Jak ważne jest przejście w Mniszku wiedzą wszyscy sądeczanie oraz turyści - powiedział dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Adam Czerwiński. - Wydaje się, że z nową inwestycją będziemy musieli się spieszyć. Byliśmy nad brzegami Popradu w miejscu gdzie miałoby być nowe przejście. Odbyły się już dwa posiedzenia wspólnej komisji. W najbliższych tygodniach ma się odbyć trzecie, podczas którego uzgadnianie będą zapisy w umowie. Jest to o tyle ważne, że całość prac prowadzić będą Słowacy, ale wspólne ma być finansowanie. Na dziś strona słowacka przyjęła bez uwag dokument przygotowany przez Polskę.
   Aby było wygodnie i bezpiecznie musi powstać most graniczny, który będzie miał 200 metrów długości a na jego środku będzie granica oraz drogi dojazdowe. Zamknięcie z jakiś powodów przejścia w Mniszku oznacza dodatkową jazdę do Koniecznej, to jest ok. 70 km lub do Niedzicy czyli ok. 60 km. Wprawdzie realizowana jest przebudowa przejścia w Leluchowie, ale odległość w tamtą stronę wynosi również 60 km. Dziwne jest, że trzecie co do wielkości miasto w Małopolsce traktowane jest jak ubogi krewny. Tekst i fot: (JEC)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie