Zagubiona trójka

Redakcja
- O planach chłopca dowiedzieliśmy się od przestraszonych rodziców, którzy zadzwonili do nas, a potem przyjechali do Zakopanego i śledzili nasze poszukiwania - powiedział "Dziennikowi" dyżurny ratownik TOPR.

Pracowita noc ratowników TOPR

 (INF. WŁ.) Poprzednia noc była dla ratowników TOPR jedną z najbardziej pracowitych w tym roku. Kolejno otrzymali oni zgłoszenia o trzech zaginionych w górach turystach. Jeden z nich, 17-latek z Krakowa, zostawił rodzicom list, w którym napisał, że wyjechał w Tatry, aby popełnić samobójstwo.
 W góry wyruszyło kilka patroli ratowników. Po czterech godzinach chłopiec zadzwonił do TOPR-u z informacją, że wrócił do Krakowa.
 W tym samym czasie ratownicy poszukiwali zaginionego turysty z województwa zachodniopomorskiego, który nie wrócił z wycieczki na Giewont. Patrol ratowników odnalazł go układającego się do snu w rejonie Doliny Strążyskiej. Na tym nie skończyły się jednak nocne poszukiwania. Kolejny zaginiony turysta odłączył się od wycieczki na Zawracie, ale po kilku godzinach samotnie udało mu się odnaleźć drogę i wrócić do Zakopanego.

(PP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie