Zakażenia wewnątrzszpitalne. Prawda szpitale zaboli - i...

Zakażenia wewnątrzszpitalne. Prawda szpitale zaboli - i wyzwoli

Dorota Stec-Fus

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Po raz pierwszy w historii lecznice ujawniły skrywane do tej pory raporty na temat wewnątrzszpitalnych zakażeń. Ale - po pierwsze - uczyniły to tylko niektóre placówki, a po drugie cześć z nich wpisała wartość „0”.
Zakażenia wewnątrzszpitalne. Prawda szpitale zaboli - i wyzwoli
Małopolskie szpitale podeszły do problemu poważnie. Na 104 jednostki składające sprawozdania zgodę na publikację wyraziło 66. Okazało się, że wyliczony na tej podstawie współczynnik zakażeń plasuje nasze województwo w niechlubnej, ścisłej czołówce.

Teraz pewnie niektórzy spośród tych, którzy zakażenia rzetelnie zbadali oraz upublicznili (i prawdopodobnie teraz zapłacą wyższą składkę OC), zachodzą w głowę, po co wychodzili przed szereg. Mogli przecież dane utajniać dalej, albo przynajmniej wartości zaniżyć.

Wydaje się oczywiste, że „wymiatanie spod dywanu” zakażeń, choć jest krokiem spóźnionym, to słusznym i pożądanym zarówno z punktu widzenia interesu pacjentów jak szpitali. To niewątpliwie przełom na drodze do ujawniania jakości leczenia w Polsce - o co od lat walczą eksperci i niektóre środowiska medyczne - a tym samym jej poprawy.

Trudno kwestionować, że dopiero zbadanie i pokazanie problemu pozwala na jego skuteczne rozwiązywanie, a tym samym unikniecie konsekwencji, także finansowych. Systematyczne podawanie wielkości zakażeń pozwoli też zrozumieć pacjentom, że są one nieuniknionym elementem rzeczywistości szpitalnej. Tak więc decydując się na hospitalizacje podejmują ryzyko. Brak informacji na ten temat sprawił, że takiej świadomości nie było.

Ale sama jawność nie wystarczy. W Polsce nie ma obowiązujących standardów przeciwdziałania zakażeniom i lecznice podejmują działania indywidualnie, nierzadko wyważając otwarte drzwi. Równocześnie wprowadzenie jednolitych metod postępowania wiązałoby się z koniecznością przeznaczenia przez NFZ dodatkowych środków na ten cel. I w tym prawdopodobnie tkwi główna przyczyna odkładania sprawy „na potem”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zakażenia szpitalne ujawnione. W szpitalach personel wciąż nie myje rąk

ZOBACZ KONIECZNIE:



Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
mafie

prof.Cło (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

W Polsce gnieżdżą się mafie(nie korporacje):prawnicza,medyczna,edukacyjna,samorządowa .Wymieniłem tylko niektóre.To że mogą funkcjonować,to spadek po PRL-u,która tak przebudowała moralność ludzi że...rozwiń całość

W Polsce gnieżdżą się mafie(nie korporacje):prawnicza,medyczna,edukacyjna,samorządowa .Wymieniłem tylko niektóre.To że mogą funkcjonować,to spadek po PRL-u,która tak przebudowała moralność ludzi że złodziej i oszust jest uznawany za takiego który sobie radzi w życiu,a uczciwy za niedorajdę.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo