Zakopianka pod wodą! W Głogoczowie zalało jezdnię, droga była zablokowana

GROM
Tak wyglądała zakopianka w niedzielę rano Jakub Ciećkiewicz
W sobotę (17.07) rano Zakopianka była całkowicie zablokowana w obie strony. W Głogoczowie po silnych opadach wylał potok Głogoczówka i jezdnia znalazła się pod wodą. Droga była wyłączona z ruchu przez ponad 2 godziny. Podobna sytuacja wystąpiła w Krzywaczce na DK 52, gdzie wylała Skawinka.

Tak wyglądała zalana zakopianka

Na jezdni zakopianki było 80 cm(!) wody. Taka sytuacja nie zdarzyła się wcześniej, przy największych powodziach woda równała się poziomem z zakopianką, albo najwyżej zalewała pobocze.

W nocy nad tym rejonem było oberwanie chmury. W Głogoczowie wiele budynków zostało podtopionych, służby musiały ewakuować z domów łącznie 14 osób. W bezpieczne miejsca były transportowane łodziami.

Jak mówią nam strażacy, od godz. 6 Zakopianka była zablokowana, po 9 ruchem kierowała policja, kierowcy mieli dostępne dwa pasy: po jednym w obu kierunkach.

Trudna noc w regionie

Żywioł najbardziej dotknął: Sułkowice, Myślenice, Tokarnię oraz Głogoczów. W ciągu minionej doby strażacy z Małopolski interweniowali 360 razy. Aż 170 wyjazdów dotyczyło powiatu myślenickiego. Zalane zostały domy oraz drogi.

Z powodu nawałnic z powiatów suskiego, nowotarskiego oraz myślenickiego musiały ewakuować się trzy obozy harcerskie, w których uczestniczyło łącznie ponad 70 młodych harcerzy. W całej Polsce w niedzielę (18.7) ewakuowano 12 takich obozów. Były to ewakuacje prewencyjne, prowadzone w momencie, gdy pojawiały się ostrzeżenia o intensywnych zjawiskach pogodowych.

Jesteś świadkiem utrudnień na drodze? Daj nam znać! Poinformujemy innych. Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! 

Wideo

Materiał oryginalny: Zakopianka pod wodą! W Głogoczowie zalało jezdnię, droga była zablokowana - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malek
Trzeba przyjąć do wiadomości, że tzw. "woda tysiącletnia" może się zdarzać co roku, bijąc kolejne rekordy. I zastanowić się, co z tym robić.
g
grzeg
18 lipca, 10:53, Gość:

Czy ustalono już, kto nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację?

18 lipca, 13:30, boża bożenka !:

Katolicka bozia, bo wsiowy suweren za mało maści na tacę.

BZ - czyli bez zmian. Kolejny kretynizm.

:]
18 lipca, 10:53, Gość:

Czy ustalono już, kto nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację?

To nasi sojusznicy HAARP-em nam zrobili, żeby nas nieco schłodzić w tym upalnym czasie. A jakie chłodzenie jest skuteczniejsze, niż wodne?

G
Gość
Czy ustalono już, kto nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację?
G
Gość
Raba w Głogoczowie?! Kiepsko z Wami, obajtki.
G
Gość
Raba nie przepływa przez Głogoczów! Wylał lokalny potok. Pozdrawiam.
Dodaj ogłoszenie