Zaliczyli dwa sety w 8 minut

zab
Kłos Olkusz na zakończenie sezonu w III lidze siatkarzy najpierw pokonał we własnej hali Dunacja Nowy Sącz 3-2, a potem przegrał na wyjeździe z Dwunastką Kraków 1-3. Gorąca atmosfera panowała w pierwszym spotkaniu.

Niecodzienna sytuacja w meczu Kłosa Olkusz z Dunajcem Nowy Sącz

Olkuszanie mieli z Dunajcem rachunek do wyrównania. W pierwszej rundzie nie kryli oburzenia pracą sędziów, którzy - ich zdaniem - przyłożyli palec do zwycięstwa rywali.
Chęć rewanżu nie pomogła olkuszanom, wręcz przeciwnie. Rozpoczęli od dwóch przegranych setów. Emocje - także te nie mające wiele wspólnego ze sportem - rozpoczęły się w trzeciej partii. W niej olkuszanie prowadzili 10-7. - Wtedy jeden zgraczy gości nie mógł się pogodzić zdecyzją arbitra - mówi trener Olkusza Adrian Panasiuk. - Zawodnik najpierw otrzymał ostrzeżenie, potem ujrzał żółtą kartkę i__wreszcie został odesłany do szatni. Skoro goście wcześniej wykorzystali limit zmian, wygraliśmy tego seta bez konieczności kontynuowania gry. Jeszcze "ciekawiej" było przed czwartąpartią, kiedy dwóch ludzi zobozu gości głośno iwsposób nieparlamentarny wyrażało się opracy sędziów. Rozjemcy mieli kłopoty zzapanowaniem nad rozgorączkowanymi członkami ekipy zNowego Sącza, więc rozpoczęli od ostrzeżenia, przez upomnienie, askończyło się na wykluczeniu zgry. Tak więc ten fragment wygraliśmy 25-0bez konieczności rywalizacji na parkiecie. Wosiem minut wyrównaliśmy stan meczu. Kiedy emocje już opadły, można było zagrać tiebreaka. Wnormalnej walce wygraliśmy 15-13 - dodaje olkuski szkoleniowiec.
Zdaniem gospodarzy, sędziowie zaliczyli po jednej pomyłce na korzyść każdej ze stron. Jednak w przypadku, kiedy goście stanowczo protestowali, wszystko było w porządku. - Po meczu przyjezdni jeszcze coś z____arbitrami wyjaśniali - dodaje Adrian Panasiuk.
Następnego dnia Olkusz zagrał na Dwunastce Kraków. Rozpoczęło się dobrze dla olkuszan, bo od zwycięskiego seta. - Kolejne trzy odsłony przegrywaliśmy na przewagi - mówi olkuski szkoleniowiec. - Pewnym usprawiedliwieniem naszej postawy był fakt, że przyszło nam wystąpić bez rozgrywającego. Mogliśmy zatem atakować tylko skrzydłami. Skończyliśmy rozgrywki, więc będzie można się zastanowić nad perspektywą kolejnego sezonu - kończy Adrian Panasiuk.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie