Zapomniano o żołnierzach

Redakcja
Wypada więc chyba przypomnieć, że pomnik stojący pod laskiem na wzgórzu Uzbornia upamiętnia wydarzenia z 18 grudnia 1939 roku. Rozstrzelano tam co najmniej 52 mieszkańców Bochni i podbocheńskich wsi. Prawdopodobnie po raz pierwszy na ziemiach okupowanych Niemcy zastosowali wówczas nieludzką zasadę zbiorowej odpowiedzialności.

Komu wieńce?

 1 września, w dniu 61. rocznicy wybuchu II wojny światowej, rozmaite delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem na Uzborni. To miejsce szczególne, tragiczne, lecz nie związane bezpośrednio w wydarzeniami kampanii wrześniowej. Są tymczasem w mieście obeliski w miejscach pochówku tych, którzy w pierwszych dniach wojny, z bronią w ręku zginęli walcząc z najeźdźcami w okolicach Bochni. Żołnierzom września nikt nie zaświecił nawet świeczki...
 Zbrodnia była odwetem za zbrojny napad dokonany dwa dni wcześniej na posterunek policji niemieckiej, mieszczący się w kamienicy przy Rynku 16. Napad był akcją organizacji "Orzeł Biały", a na Uzborni hitlerowcy stracili osoby aresztowane w Bochni oraz przebywające wcześniej w areszcie Sądu Grodzkiego za wykroczenia. Na wzgórzu wykopano dwa duże doły i 12-osobowy pluton egzekucyjny rozstrzeliwał kolejne grupy mężczyzn. Tylko jednemu z nich, którego nie trafiła kula salwy, udało się uciec do lasu (został jednak aresztowany w 1942 r. rozstrzelano go pod Ścianą Śmierci w Oświecimiu). Na Uzborni pochowano także faktycznych sprawców zuchwałego napadu, wcześniej ich ciała przez cztery dni wisiały na słupie latarni. Kilka zdjęć pokazujących egzekucję znajduje się w stałej ekspozycji Muzeum im. Stanisława Fischera. Granitowy pomnik nad mogiłami ofiar terroru (na życzenie rodzin ekshumowano część ciał) ustawiono już w roku 1949. Tradycyjnie, w rocznicę egzekucji składane są tam wieńce.
 Natomiast z wydarzeniami wrześniowymi związane są inne miejsca pamięci. Na cmentarzu św. Rozalii znajduje się olbrzymi głaz z tablicą ku czci pochowanych obok 35 żołnierzy polskich z 21 DP Armii "Kraków". Polegli oni w walkach z Niemcami w okolicy Bochni 6 i 7 września 1939 r. W mogile złożono także zwłoki 10 nieznanych żołnierzy. Ma więc Bochnia swój autentyczny Grób Nieznanego Żołnierza. Niestety, w momentach najbardziej ku temu stosownych nikt o tym sobie nie przypomina.
 Na tym samym cmentarzu znajduje się jeszcze zbiorowa mogiła trzech oficerów WP: por. Szczęsnego Orłowskiego, por. Wincentego Osucha i ppor. Mariana Rayskiego, którzy zginęli 6 września 1939 roku, a także pojedyncza mogiła z krzyżem żelaznym, poległego tego samego dnia podch. Franciszka Surdela. Groby żołnierzy września 1939 r., zmarłych w Bochni z odniesionych ran, są także na cmentarzu przy ul. Orackiej. Jest tam też obelisk na mogile około 600 osób pomordowanych w czasie okupacji (część egzekucji wykonano na cmentarzu).

(PK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie