Zapora bezpieczna, ale miasto drąży dalej...

Redakcja
Zapora w Czchowie jest bezpieczna dla otoczenia - tak przynajmniej wynika z pisma, które do władz gminy przysłał dyrektor Zespołu Elektrowni w Rożnowie.

CZCHÓW. Można spać spokojnie, choć osuwiska należy monitorować

Zdaniem dyrektora Elektrowni Jerzego Mroza obiekt jest systematycznie monitorowany. - Na obiektach Rożnów i Czchów w roku 2010 zamontowano Automatyczny System Technicznej Kontroli Zapór, który monitoruje "on-line" tak pracę obiektów jak i otoczenia, a stan pomiarów jest na bieżąco kontrolowany - pisze Jerzy Mróz. Odpowiadając na obawy gminy, dyrekcja Elektrowni zapewnia, że nie stwierdzono żadnych zagrożeń osuwiskowych dla tamy. Przypomnijmy, kilkanaście dni temu, "Dziennik Polski", jako pierwszy pisał o obawach związanych z gwarancją na obiekt i osuwiskami, które w tym regionie się uaktywniły. Wielu mieszkańców miasta, ale również innych wsi, apelowało, by jak najszybciej wykonać ekspertyzę budowlaną. Woda ma tutaj ponad osiem metrów głębokości. Gdyby przerwała zaporę, fala byłaby gigantyczna. Burmistrz Czchowa Marek Chudoba mówi, że obaw mieszkańców nie zbagatelizował. Gmina zareagowała natychmiast. Skierowała pismo do Elektrowni. - Domagamliśmy się w nim, w trybie natychmiastowym, odpowiedzi na pytanie, czy na obiekt jest jeszcze gwarancja. Jeśli nie, to należy, jak najszybciej wykonać ekspertyzę stanu budowli, podłoża i dna Jeziora Czchowskiego. Być może jest to "dmuchanie na zimne", ale osuwiska, które uaktywniły się u nas w czerwcu, pokazują, że jest to gigantyczny problem. Na te pytania musimy poznać jak najszybciej odpowiedzi - mówił jakiś czas temu w rozmowie z "Dziennikiem Polskim", Marek Chudoba. Jakkolwiek odpowiedź z Elektrowni nie rozwiała wszystkich obaw, to jednak nieco uspokoiła mieszkańców. - Wysłaliśmy do Elektrowni kartę osuwiskową, będziemy domagali się, by została ona wypełniona. Chcę mieć jasno sprecyzowaną odpowiedź: czy zapora jest bezpieczna czy też nie. Czy osuwiska mogą stanowić jakieś zagrożenie. Moim zdaniem nawet jeśli trzeba będzie spuścić wodę z zapory, takie oględziny dna Jeziora Czchowskiego, tuz przy tamie, ale także nieco wyżej, warto wykonać. To gwarancja bezpieczeństwa nas, mieszkańców gminy Czchów, ale także tych którzy mieszkają niżej, aż po ujście rzeki do Wisły - mówi Chudoba. Jakkolwiek zagrożenie katastrofą jest stosunkowo niewielkie - tego typu inwestycje są bardzo solidne - ale nie zmienia to faktu, że obu zaporom warto byłyby się przyjrzeć. Nawet jeśli są dokumenty gwarancyjne, to trzeba pamiętać, że w latach 30. XX wieku (kiedy wzniesiono fundamenty zapory) były inne normy i standardy niż dzisiaj. Niektórzy twierdza, że nie unijne i przez to... lepsze.

Przypomnijmy wiosną uaktywniły się tutaj osuwiska. W efekcie kilkanaście domów jest zagrożonych, kilka rodzin ewakuowano. "zapadła" się droga w niedalekim sąsiedztwie zapory czchowskiej.

Mirosław Kowalski

miroslaw.kowalski@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie