Zasadnicze kwestie

Redakcja
Zdaniem komentatora konserwatywnej niemieckiej gazety "Frankfurter Allgemeine Zeitung", dokument stawia tamę ekumenicznym inicjatywom, tak jakby w ogóle nie było 40-letniego okresu ekumenicznego dialogu między Kościołami reformacyjnymi i Kościołem katolickim.

Echa w europejskiej prasie

 Niemiecka i francuska prasa krytycznie przyjęły dokument "Dominus Iesus". Prasa włoska broni watykańskiej deklaracji.
 - Stanowisko Kongregacji Nauki Wiary należy interpretować z pewnością jako wyzwanie, które Ratzinger rzucił swojemu długoletniemu teologicznemu konkurentowi Walterowi Kasperowi - b. biskupowi Rottenburga-Stuttgartu i aktualnemu sekretarzowi Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan - pisze gazeta.
 - W ekumenizmie nie chodzi tylko o dogmatykę - zauważa gazeta. - Chodzi przede wszystkim i ciągle jeszcze o wiarygodność chrześcijańskiego przesłania o zbawieniu człowieka poprzez łaskę oraz o życie ku większej chwale Boga. Jeżeli to doświadczenie i poszukiwanie drogi naśladowania Jezusa nie jednoczy Kościołów, a jest tylko solą na rany, to wkrótce rzeczywiście wszystko może się zdarzyć.
 Deklaracja "Dominus Iesus" źle wpłynie na dialog ekumeniczny - obawia się najważniejszy katolicki dziennik francuski "La Croix". W artykule wstępnym podkreśla się, że watykańska deklaracja identyfikuje Kościół Chrystusowy z Kościołem katolickim. Zdaniem "La Croix", jest to sprzeczne z duchem Soboru Watykańskiego II, który głosił, iż chociaż tylko Kościół katolicki "posiada pełnię prawdy objawionej i środków prowadzących do zbawienia", niemniej nie zaprzeczał, że dysponują nimi w pewnym stopniu także inne Kościoły.
 To nowe sformułowanie "będzie miało skutki rujnujące jeśli chodzi o ekumenizm, czemu sprzyjać będzie rozróżnienie pomiędzy "Kościołami" (wschodnimi) a "wspólnotami kościelnymi" (wywodzącymi się z reformacji)" - pisze Michel Kubler, według którego kategorie te "sięgają prehistorii w dziedzinie ekumenizmu katolickiego".
 Według "La Croix", Watykan na konieczność stawienia czoła niebezpieczeństwu relatywizmu zareagował "odruchem absolutyzacji".
 W komentarzach wczorajszej prasy włoskiej zwrócono uwagę, że w dokumencie Watykan nie przeciwstawia się dialogowi ekumenicznemu ani międzyreligijnemu, uznaje jednak uprzywilejowaną pozycję Kościoła katolickiego.
 Włoscy watykaniści oceniają, że użyte w dokumencie określenie "prawdziwe Kościoły partykularne" (które "pozostają zjednoczone z Kościołem katolickim bardzo ścisłymi więzami, jak sukcesja apostolska i ważna Eucharystia") odnosi się tylko do Kościołów prawosławnego i anglikańskiego.
 Określenie "wspólnoty kościelne" odnosi się natomiast do protestantów, którzy - zdaniem Watykanu - nie stanowią odrębnych Kościołów, lecz przez sakrament chrztu zachowują łączność z Chrystusem.
 Według watykanisty Marco Politiego z "La Repubblica", publikacja dokumentu wynika z przeświadczenia o konieczności sprecyzowania stanowiska Kościoła katolickiego w zasadniczych kwestiach teologicznych jeszcze przed nowym konklawe (zgromadzenie kardynałów, wybierające papieża).

(PAP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie